W 78. rocznicę Powstania Warszawskiego na Podkarpaciu, władze wojewódzkie i większość władz samorządowych uruchomi syreny alarmowe. Swoich syren nie uruchomi miasto Rzeszów. Prezydent Fijołek uważa, że syreny źle kojarzą się uchodźcom z Ukrainy.
W poniedziałek 1 sierpnia, w 78. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, na Podkarpaciu zabrzmią syreny alarmowe, które zostaną włączone o godz. 17.00 i będą emitować sygnał ciągły przez jedną minutę.

Włączenie syren odbywa się w ramach treningów i ćwiczeń dotyczących systemów alarmowania. Ma na celu upamiętnienie 78. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego oraz oddanie hołdu jego uczestnikom i ofiarom cywilnym - informuje Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie.


Prezydent Rzeszowa przeciwny uruchamianiu syren


Jak informuje rzeczniczka prezydenta Konrada Fijołka, Rzeszów zamierza w godny i uroczysty sposób upamiętnić tę rocznicę. Uroczystości odbędą się na placu im. Armii Krajowej przed Pomnikiem Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Podokręgu "Rzeszów" i w Kościele p.w. Św. Krzyża w Rzeszowie.

Jednak ze względu na fakt, że jesteśmy miastem przygranicznym i przebywa u nas wielu uchodźców z objętej wojną Ukrainy, prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek zadecydował, aby tym razem nie uruchamiać w godzinie "W" syren alarmowych. To sygnał, który naszym gościom z Ukrainy będzie kojarzył się jednoznacznie z wojną. Nie chcemy powodować w nich paniki ani niepokoju.
- poinformowała Marzena Kłeczek-Krawiec.

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.