W piątek siatkarki KS Developres Rzeszów pokonały na własnej hali ŁKS Comercecon Łódź 3:0. MVP spotkania została wybrana Kiera van Ryk.
Siatkarki KS Developres Rzeszów po raz kolejny pokazały, że są nie pokokane w tym sezonie, zarówno na własnej hali, jak i na wyjeździe. W piątek pokonały u siebie piątą drużynę w tym sezonie, ŁKS Cmorcecon Łódź.

KS Developres Rzeszów: Kaczmar, Blagojević 8, Efimienko-Młotkowska 3, Van Ryk 18, Lazić 12 oraz Krzos (l), Przybyła (l), M. Grabka, Krajewska, Rasińska 2, Stencel 9, Fidon-Lebleu

ŁKS Comercecon Łódź: Bongaerts 6, Lazović 10, Alagierska 3, Zaroślińska-Król 6, Wójcik 5, Ninković 5 oraz Strasz (l), Pacak 1, Wawrzyńczyk, Kalandadze

KS Developres Rzeszów pokonał u siebie ŁKS Łódź
MVP spotkania Kiera van Ryk


Pierwszego seta Łodzianki rozpoczęły od serii błędów w ataku i obronie, co pozwoliło rzeszowiankom na wypracowanie sobie 3-punktowej przewagi (6:3). Następnie Kiera van Ryk dołożyła dwie trudne zagrywki i trener łodzianek musiał poprosić o pierwszy czas (8:3). Dalej obraz gry niewiele się zmieniał, mimo, że Łodzianki chwilę zmniejszyły stratę do dwóch punktów za sprawą zagrywek Britt Bongaerts (15:10). Przy stanie 17:16 o pierwszy czas poprosił Stephane Antiga. W drużynie gości dobrze zagrywała Nadja Ninković, a na lewym ataku Klaudia Algierska. Chwilę później Trener Antiga musiał prosić o drugi czas, ponieważ Łodzianki pierwszy raz w tym secie wyszły na prowadzenie (17:19). Zacięta gra toczyła się do ostatniej piłki, a żadna z drużyn nie chciała ustąpić, szczególnie w obronie. Ostatecznie jednak to as serwisowy Anny Stencel pozwolił Rzeszowianko na wygranie pierwszego seta.

Dwie kolejne partie należały już zdecydowanie do siatkarek z Rzeszowa. Zdominowały je na tyle, że nie pozwoliły na zdobycie przeciwniczkom nie więcej niż 20 punktów w każdym secie. W bloku Rzeszowianki zdobyły aż 14 punktów. Najlepiej tutaj spisała się Anna Stencel - 4 oczka.



Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.