Mimo trudnej sytuacji finansowej Rada Miasta Rzeszowa przyjęła kolejny rekordowy budżet na 2021 rok. Prawie 1/6 z tego stanowią wydatki na inwestycje.
A jednak pandemia koronawirusa nie wpłynęła tak mocno na przyszłoroczny budżet Rzeszowa. Miasto powiększyło go o 150 mln zł w stosunku do ubiegłego roku.

Wydatki w nim mają wynieść 1,8 mld zł, z czego 350 mln stanowią inwestycje.

Hipokryzja radnych PiS ?

Po prezentacji wydatków oraz dochodów zaczęła się tradycyjna już krytyka ze strony opozycji. Zarzucali oni władzom miasta, że w budżecie nie ujęto kilku bardzo ważnych rzeczy. Przewodniczył im oczywiście radny Marcin Fijołek, który skrytykował brak wydatków na przebudowę kilku ulic.

- Osiedle Drabinianka coraz bardziej się rozrasta, w związku z czym potrzebna jest przebudowa ul. Kwiatkowskiego. Inną ważną rzeczą jest także wybudowanie parku przy Żwirowni. Byłoby to miejsce, gdzie mieszkańcy mogliby spokojnie wypoczywać. Taką potrzebę pokazała zwłaszcza pandemia koronawirusa - mówił Marcin Fijołek.

Szef klubu radnych PiS udowadniał także, że innymi ważnymi sprawami są przebudowa układu komunikacyjnego na osiedlu Słocina, czy budowa wiaduktu pomiędzy ul. Hoffmanowej i Wyspiańskiego.

Hipokryzję w tym względzie zarzucała mu radna Jolanta Kazimierczak (PO). Przypomniała, że Rzeszów w ostatnim rozdaniu z Funduszu Inwestycji Lokalnych nie dostał ani złotówki. - Największym problemem układania budżetów w samorządach jest teraz niepewność i spadek dochodów przy wzroście wydatków. Trudne jest to zwłaszcza w czasie pandemii koronawirusa. Jest to także wina polityka rządu PiS, który odcina raz po raz samorządy od różnego rodzaju dochodów, natomiast narzuca mi coraz to nowe wydatki. Muszę także przypomnieć, że w trzecim rozdaniu z Funduszu Inwestycji Lokalnych Rzeszów nie dostał ani grosza. Proszę więc kolegów z PiS, aby najpierw pomogli je zdobyć, a potem dopiero krytykować - mówiła Jolanta Kazimierczak.

Sporo pieniędzy na komunikację

Całkiem dużą kwotę, bo aż 54 mln zł Rzeszów w przyszłym roku chce przeznaczyć na zakup taboru ekologicznego. Z kolei 19 mln pójdzie na budowę Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego, a 2,5 mln na nowe zespoły przystankowe.

Najważniejsze z tych wydatków stanowią:
- Rozbudowa układu komunikacyjnego ulic: Siemieńskiego, Kochanowskiego, Żółkiewskiego, Batorego, Styki - 32 mln zł
- Budowa wielopoziomowego skrzyżowania ul. Lwowskiej, al. Armii Krajowej, al. Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego (rondo Pobitno) - 1,2 mln zł
- Budowa drogi łączącej ul. Kopisto z ul. Wierzbową - 6 mln zł
- Integracja systemu obszarowego sterowania ruchem drogowym - 12 mln zł
- Budowa ścieżek rowerowych przy mostach - 9,9 mln zł

Sporo wydatków na sport

Sporo pieniędzy pójdzie także na wydatki związane ze sportem. Największym jest oczywiście budowa Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego. Niewiele więcej, bo aż 15 mln pójdzie na modernizację Stadionu Miejskiego przy ul. Hetmańskiej.

Miasto ma w planach także zakończenie budowy nowoczesnego basenu przy ul. Matuszczaka - 12,6 mln zł. Z kolei 900 tys. zostanie wydane na projekt krytego lodowiska przy ul. Witosa.

Innymi ważnymi wydatkami są także koszty związane z oświatą. Przykładowo 2 mln zł pójdzie na budowę nowoczesnej hali gimnastycznej przy IX LO, natomiast 15 mln na powstanie szkoły i przedszkola na Drabiniance.

Ostatecznie budżet przyjęto

Mimo burzliwych dyskusji Rada Miasta przyjęła budżet Rzeszowa na 2021 rok. Za głosowało cały klub radnych PO oraz Rozwoju Rzeszowa, przeciwko byli radni PiS.

Mimo tego Prezydent Ferenc podziękował wszystkim za dyskusję. - Myślałem, że wszyscy radni zagłosują za tym budżetem, tak się jednak nie stało. Niemniej jednak dyskusja była bardzo rzeczowa, nawet ze strony opozycji, za co serdecznie dziękuję. Niemniej jednak moim obowiązkiem słuchanie jest wszystkich stron - mówił Tadeusz Ferenc, Prezydent Rzeszowa.