Rzeszów, w przeciwieństwie np. do Mielca, nie widzi powodu, aby korzystać z nowinek technologicznych do walki ze smogiem. A problem ten jest coraz poważniejszy.

Nowinki technologiczne w Mielcu

Sercem systemu do zwalczania problemu smogu w Mielcu jest nowoczesny dron wyposażony w specjalne zasobniki, które mierzą skład powietrza.

- Zasobniki te są wyposażone w wysokiej jakości sensory, które wykrywają obecność zanieczyszczenia, dając rzeczywisty obraz stężenia szkodliwych substancji w badanej próbce wraz z dokładną informacją o czasie i miejscu badania. Co prawda mogą one pracować jako samodzielny moduł, jednak są o wiele bardziej efektywne kiedy ich nośnikiem jest dron - mówi specjaliści z firmy, która wykonała tego drona dla portalu hej.mielec.

Taki dron latał nad miastem przez kilka dni, zbierał dane, a następnie przekazywał je do magistratu.

Co z Rzeszowem ?

W przeciągu ostatniego miesiąca już kilka razy w Rzeszowie była fatalna jakość powietrza. Tak było np. w ostatni czwartek, kiedy miejskie stacje alarmowały o bardzo złej jakości. W poniedziałek 21 grudnia było zresztą podobnie. Najnowsze dane o jakości powietrza w stolicy Podkarpacia mogą państwo tutaj: Jakość powietrza w Rzeszowie

Co prawda kilka lat temu Tadeusz Ferenc przekazał uprawnienia straży miejskiej do kontroli jakości powietrza, jednak działają oni na tylko i wyłącznie na podstawie zgłoszeń. Efekty tego jak widać są można powiedzieć "mizerne".

- Miasto na razie nie planuje wykorzystywać dronów do walki ze smogiem. Kupowanie takiego urządzenia nie miałoby na ten moment żadnego sensu. Przecież nie ma u nas zakazu palenia węglem i drzewem. Nawet jak dron wychwyci takie skażenie, to urzędnicy i tak muszą wejść do danego mieszkania i pobrać odpowiednie próbki - mówi Maciej Chodnicki, rzecznik prezydenta Ferenca.

Smog to coraz poważniejszy problem

Smog można śmiało określić jedną ze współczesnych chorób cywilizacyjnych. Z najnowszych danych wynika, że na 100 europejskich miast, które mają z nim problem, aż prawie połowa znajduje się właśnie w Polsce. W 2019 roku z tego powodu w naszym kraju zmarło około 45 tys. ludzi.

Z badań wynika, że zła jakość powietrza w przeważającej części nie bierze się ze spalin samochodowych, ale właśnie pieców, oraz tym, co w nich palimy - 89 proc.