Przed rokiem Podkarpacie przeżyło katastrofalną suszę, przez co płonęły lasy i łąki. Występowały również zamiecie pyłowe oraz był widoczny niski poziom wód w rzekach i w glebie. Lokalnie doszło do katastrofalnych powodzi błyskawicznych. Co grozi nam w tym roku?
Ten rok jest zupełnie inny pod tym względem, ponieważ zima była wilgotna i dość chłodna, a wiosna przynosi opady, których w ostatnich latach brakowało przed startem wegetacji. Śmiało można powiedzieć, iż sytuacja hydrologiczna wróciła do normy.

O tym, że suszy w Polsce południowo - wschodniej nie ma, świadczy poziom wilgotności gleby w warstwie 7-28 centymetrów. Według danych IMGW w Małopolsce, Podkarpaciu czy na Lubelszczyźnie wilgotność gleby wynosi od 80 do nawet 100%.
A głębiej, tj. w warstwie 100-289 cm wilgotność wynosi od 60 do 80%.

Także na rzekach oraz ich dopływach utrzymuje się dość wysoki poziom wody. Widać gołym okiem jadąc do pracy czy korzystając z wolnego czasu, że na wielu łąkach, polach zaczynają tworzyć się rozlewiska...

Czy to wszystko będzie miało wpływ w sezonie letnim na ewentualne podtopienia przy obfitych, bądź nawalnych opadach deszczu podczas burz w naszym regionie?

Oprócz opadów również temperatura, usłonecznienie i wiatr mają wpływ na parowanie wody z gleby i rzek.

Grozi nam kolejna powódź błyskawiczna


Wystartował sezon burzowy, mamy końcówkę kwietnia a przed nami gwałtowne miesiące pod względem zjawisk atmosferycznych. Czy training storms (powódź błyskawiczna red.) wystąpi ponownie w naszym województwie? Jest na to spora szansa....

Nie jesteśmy przygotowani na tak potężne opady, jak rok temu. Rzeki zostały co prawda posprzątane ze śmieci, ale zamulenie pozostało. Zamulenie, które zostało po powodzi błyskawicznej dodatkowo sprawiło, że przepusty nie są drożne, a władze odpowiedzialne za tego typu prace nie bardzo chcą się brać za pogłębianie koryt potoków i rzek, czy udrożnianie przepustów.

Taka sytuacja dotyczy całego województwa podkarpckiego jak i Polski. Czy czas samemu zakasać rękawy? Chyba tak... O pomoc ciężko, ale bezpieczeństwo nas wszystkich jest najważniejsze, tylko... jeśli zaczniemy ingerować w dziedzinę, która należy do państwowej spółki "Wody Polskie", czy nie posypią się kary?.

Zdjęcia za pośrednictwem zaprzyjaźnionej jednostki - JOT OSP Węgierka
Współpracujemy również z OSP Podlesie

Jednostki #PSP oraz #OSP z Podkarpacia, jesteście zainteresowane współpracą z nami? Chcecie dostawać najświeższą prognozę pogody? Odezwijcie się do nas!