Ulicami Rzeszowa i 20 innych polskich miastach przeszedł w piątek 24 września br., Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Młodzież ostrzega przed skutkami zmian klimatycznych i domaga się "sprawiedliwej transformacji energetycznej". Podobne akcje odbywają się dziś także w innych państwach.
Około 50 osób z rzeszowskich szkół, jak również ich rodzice i przedstawiciele najstarszego pokolenia, zebrali się pod Pomnikiem Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie. Uczestnicy mieli liczne transparenty, na których wypisali hasła skierowane do polityków i nas wszystkich, zwykłych obywateli. - Ludzie powinni sobie zdać sprawę, że jeśli politycy, których wybieramy nadal będą pozorować działania, to przyjdzie taki czas, że i Polacy mogą stać się uchodźcami klimatycznymi. - mówi nam jeden z uczestników MSK.

- Żądamy, aby rządzące i rządzący podjęli bezprecedensowe działania, które zapewnią wszystkim obywatelom i obywatelkom szansę na bezpieczną przyszłość w świecie bez katastrofy klimatycznej. Redukcje emisji i transformacje sektorów gospodarczych muszą odbyć się w sposób sprawiedliwy – nikt nie może zostać pozostawiony w tyle. - mówił przedstawiciel protestującej młodzieży.

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny w Rzeszowie
Młodzieżowy Strajk Klimatyczny w Rzeszowie


- Jak podaje najnowszy raport IPCC (Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu), opublikowany 9 sierpnia bieżącego roku, dotychczas klimat ocieplił się o 1.09°C. Już teraz jesteśmy w klimatycznym kryzysie, a wciąż grozi nam katastrofa. Obecne działania, a raczej ich brak, prowadzą do ocieplenia znacznie wykraczającego ponad bezpieczną granicę 1,5°C. Jesteśmy o krok od przekroczenia punktów krytycznych, które sprawiają, że kryzys klimatyczny zacznie napędzać sam siebie, a my będziemy mogły i mogli jedynie patrzeć, jak na naszych oczach tracimy wszystko to, co kochamy. Stoimy tuż nad przepaścią. - Mówią młodzi aktywiści.

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny w Rzeszowie
Młodzieżowy Strajk Klimatyczny w Rzeszowie


- Przez lata w narracjach proklimatycznych dominowały suche statystyki, opisy fizycznych procesów, sprzężeń zwrotnych itd., co odbierało im ludzki wymiar. A przecież kryzys klimatyczny od samego początku ma ludzką twarz: to człowiek (choć nie każdy w równym stopniu) go wywołał i to człowiek poniesie za niego największe konsekwencje. Dlatego tak ważna jest solidarna walka o klimat, dlatego jednoczymy się ponad podziałami dla sprawiedliwości klimatycznej. Mamy jeszcze szansę – ale mamy ją tylko razem, solidarnie.

Uczestnicy strajku spod pomnika przeszli ulicami Piłsudskiego, Grunwaldzką i Kościuszki pod rzeszowski Ratusz, gdzie odbyła się dalsza część spotkania.