Nawet do dwóch lat więzienia grozi mieszkańcom powiatu rzeszowskiego za spowodowanie wypadków pod wpływem alkoholu. W obydwóch przypadkach kierowcy uciekli z miejsca zdarzenia.
Do pierwszego z tych zdarzeń doszło w Rzeszowie na skrzyżowaniu ulic Łukasiewicza i Wieniawskiego. Kierujący samochodem marki BMW najpierw wjechał w budynek, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia.

Pijani kierowcy uciekli z miejsca zdarzeń


Policja jednak szybko odnalazła sprawcę, którym okazał się 34-letni mieszkaniec Rzeszowa. W chwili zatrzymania badanie wykazało u niego 1,2 promila alkoholu w organizmie.

Więcej na temat tego zdarzenia pisaliśmy tutaj: Wypadek na ul. Wieniawskiego. Pijany kierowca wjechał w pizzerie

Do podobnego zdarzenia doszło w miejscowości Zgłobień w gminie Boguchwała. Z ustaleń policji wynika, że kierująca fiatem na łuku drogi straciła panowanie nad samochodem wjechała w ogrodzenie posesji i uderzyła w budynek uszkadzając przy tym ogrodzenie, bramę wjazdową, skrzynkę gazową, okno i elewację budynku.

W tym przypadku kierująca także oddaliła się z miejsca, porzucając samochód.

Ona również szybko została odnaleziona przez policjantów. To 19-letnia mieszkanka powiatu rzeszowskiego. Przeprowadzone po zatrzymaniu badanie wykazało u niej około 0,7 promila alkoholu w organizmie.

W obydwóch przypadkach policjanci zatrzymali prawa jazdy kierujących. Teraz wyjaśniają okoliczności tych zdarzeń. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.