Wakacje z osobą, która zamiast spędzać czas z bliskimi, trawi długie godziny przy służbowym telefonie, trudno nazwać wypoczynkiem. Zaawansowany pracoholizm może być zagrożeniem. Kiedy nie pozwalamy sobie na odpowiedni wypoczynek, mogą się pojawić problemy z motywacją do pracy, wypalenie zawodowe, pogorszenie się kontaktów z rodziną i współpracownikami, a nawet kłopoty zdrowotne.
Wakacje powinny służyć temu, aby na kilka chwil zapomnieć o zawodowych obowiązkach. Niestety, dość często zdarza się, że zamiast korzystać z odpoczynku, sprawdzamy, czy na pewno zrobiliśmy wszystko przed wyjazdem albo czy w naszej skrzynce mailowej nie pojawiły się ważne wiadomości - zauważa "WP".

Wyjazd na wczasy z pracoholikiem może sprawić, że żaden uczestnik wycieczki nie będzie w stanie w pełni się zrelaksować. Bo jak to robić, kiedy nasz partner czy partnerka wciąż wisi na służbowym telefonie?

Sytuacja, w której spędzamy wczasy wspólnie z kimś, kto nie potrafi na kilka dni odłożyć pracy na bok, również nie jest komfortowa. Zamiast poświęcić ten czas na relaks, sami denerwujemy się i wracamy myślami do obowiązków.

Psycholożka Zuzanna Księżyk wyjaśnia w "WP", dlaczego niektóre osoby są bardziej podatne na pracoholiczny wir.

Jeżeli pracoholizm staje się problemem, najczęściej można już mówić o tzw. uzależnieniu behawioralnym, czyli uzależnieniu od pewnej czynności - tłumaczy ekspertka "WP".

Osoby zagrożone pracoholizmem wykazują m.in. takie cechy jak nadmierna pracowitość czy skłonności do perfekcjonizmu. Jednocześnie posiadają wysoki poziom lęku, gdyż to właśnie w pracy poszukują stabilności oraz sposobu na zbudowanie pewności siebie. Nadmierne angażowanie się w pracę może być także sposobem na ucieczkę od niepowodzeń w budowaniu satysfakcjonujących więzi czy od strat w życiu prywatnym - czytamy w "WP".

Dostrzeżenie, że ktoś nam bliski może mieć problem z oddzieleniem życia zawodowego od prywatnego to dopiero początek. Nie ma jednego sposobu właściwego zareagowania w podobnej sytuacji.

Powiedzenie komuś: >>Czy mógłbyś przestać tutaj zajmować się pracą? Przecież są ważniejsze rzeczy - rodzina, zdrowie, wypoczynek<<, niekoniecznie musi być skuteczne. Jeżeli rzeczywiście to już jest problem, to nie jest to coś, co można tak po prostu przerwać. Ta osoba sama musiałaby zobaczyć, jakie straty ponosi z powodu pracoholizmu i że takie zachowanie jest dla niej autodestrukcyjne - wyjaśnia specjalistka w "WP".

Więcej informacji: Wakacje z pracoholikiem. "Czułam, że jestem na nie wysyłana za karę"

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. rzeszow112.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.