- Gdyby Pan był prezydentem wszystkich Polaków nie musielibyśmy się tu dzisiaj gromadzić i udowadniać, że jesteśmy ludźmi, a nie ideologią - tak mówiła jedna z demonstrantek na pikiecie w Rzeszowie. Na Rynku protestowano przeciwko ich zdaniem haniebnym słowom polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Na kilka dni przed wyborami prezydenckimi w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy pojawił się po raz kolejny temat LGBT. Mieliśmy z nim już do czynienia rok temu w kampanii prezydenckiej. Bez dyskusji zmotywował on wtedy zwolenników Prawa i Sprawiedliwości i pozwolił tej partii na odniesienie sukcesu wyborczego. Teraz mamy do czynienia z nim po raz kolejny.

W ostatnich dniach z ust Andrzeja Dudy oraz jego sztabowców padały słowa, które zdaniem protestujących dzisiaj na rynku w Rzeszowie ich obrażały. Urzędująca głowa państwa wypowiedziała takie oto słowa: ,,“Próbuje się nam wmówić, że LGBT to ludzie. A to jest po prostu ideologia”.

Także obecny poseł Porozumienia Jarosława Gowina w TVN24 wypowiedział takie oto słowa: ,,LGBT to nie ludzie, to ideologia”. Został za to wyrzucony ze studia. Podobnymi słowami popisał się Przemysław Czarnek: ,,nie są równi ludziom normalnym".


Z kolei Joachim Brudziński na twitterze zaprezentował taki oto wpis: “Polska bez LGBT jest najpiękniejsza”.

Przez Polskę przetoczyły się demonstracje i dyskusje w tej sprawie: