Mimo ciężkich warunków pogodowych, na rzeszowskim rynku pojawiło się kilkuset demonstrantów. W kilku miastach na Podkarpaciu odbywają się protesty pod hasłem #ToJestWojna na Podkarpaciu.

Podczas strajku, każdy mógł zabrać głos i wyrazić swoją opinię.

- Dlaczego Kaja Godek nie opiekuje się swoim dzieckiem, tylko płaci opiekunkom. Czy to jest jej definicja rodziny?- mówiła jedna z aktywistek.

Michał Sztuk z Lewicy powiedział natomiast: - Kaczyński rządzi się Waszymi ciałami, nie może być na to zgody. Kościół wyciąga swoje łapy coraz dalej, ale mam dla nich radę, może niech zajmą się ciałem Chrystusa, a nie kobiet!

Przed strajkiem, swoje kontrmanifestacje zapowiadali zarówno członkowie Młodzieży Wszechpolskiej jak i rzeszowscy kibole. Jednak nie pojawiali się oni na manifestacji. Protestujący zapewniali, że to dopiero początek, że nie oddadzą swoich praw i nie pozwolą, żeby o ich życiu, decydowali prawicowi fanatycy. Wśród licznych okrzyków można było usłyszeć np. "Obalimy", "Precz", "Martwa dziecka nie urodzę", czy "Precz z faszyzmem".

Rzeszów ponownie strajkuje
Demonstracja w Rzeszowie


W strajku wzięli udział członkowie Podkarpackich młodzieżówek, Młodej Lewicy czy Młodych Razem oraz posłowie Lewicy. Rzeszowski Rynek w krótkim czasie zapełnił się niemal w całości. Robiło to ogromne wrażenie, zwłasza jeśli weźmiemy pod uwagę, że pogoda nie rozpieszczała.

Odczłowieczono nas. Sprowadzono do roli inkubatora -mówili strajkujący.

Rzeszów ponownie strajkuje
Demonstracja w Rzeszowie


Wielu demonstrantom, którzy przemawiali, łamał się głos i nie ukrywali łez. Głos zabrał również Poseł Wiesław Buż, który zapowiedział, że Lewica nigdy nie zostawi kobiet i złoży wniosek do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Podziękował również policji, że pozwoliła ona w spokoju wypowiedzieć się demonstrantom.

- Nie dzielimy się na starszych i młodszych, wszyscy musimy być jednością. Jutro mamy spotkanie klubu parlamentarnego Lewicy. Jestem dumny z tego, że mogę tu z Wami dziś być - mówił poseł.

Oczytano również listę posłów i posłanek, które podpisały się pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego. Dzwoniono również do Krzysztofa Bosaka, lidera Konfederacji. Na koniec odtańczono również spontaniczny taniec.

Relacja live ze strajku: