Po przerwie z powodu koronawirusa Asseco Resovia Rzeszów zalicza udany powrót do gry. Pasiaki pokonują Indykpol AZS Olsztyn 3:1. MVP meczu został Klemen Cebulj.
Niespełna miesiąc minęło, od kiedy zawodnicy Asseco Resovii Rzeszów rozegrali swój ostatni miesiąc na parkietach PlusLigii. Później była przerwa spowodowana wykryciem koronawirusa w drużynie. Wydawać by się mogło, że po takiej przerwie zawodnicy z Podpromia nie będą w szczytowej formie. Nic bardziej mylnego. Po trudnym boju, ale jednak, Asseco Resovia Rzeszów wygrała z drużyną Indykpol AZS Olsztyn 3:1.

Asseco Resovia Rzeszów: Krulicki, Drzyzga, Cebulj, Butry, Taht, Tammema, Pottera i Mariański,

Indykpol AZS Olsztyn: Stępień, Concepcion, Shulz, Teryomenko, Shott, Żaliński i Gruszczyński

Asseco Resovia Rzeszów wygrywa po przerwie 3:1 z Olsztynem
MVP spotkania Klemen Cebulj


Już na początku pierwszego seta widać było, że trzytygodniowa przerwa odcisnęła piętno na zawodnikach Asseco Resovii. Rzeszowianie mieli widoczne problemy w każdym elemencie, szczególnie w przyjęciu (5:9). Trener Giuliani musiał prosić o czas. Chwilę później jednak rzeszowianom udało się doprowadzić do remisu, na zagrywce pojawił Klemen Cebulj (15:14). Z kolei po stronie gości nie do zatrzymania na środku siatki był Concepcion. Gra w pierwszym secie toczyła się aż do piłek na przewagi, sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopi. Jednak to Asseco Resovia wygrała tą partię 29:27 za pomocą asa serwisowego Timo Tammemy.

Przez większą część pierwszej połowy w drugim secie żadna ze stron ze stron nie umiała sobie zbudować jakiejkolwiek przewagi. Dopiero przy stanie nie 11:13 siatkarze z Olsztyna zbudowali sobie minimalną przewagę, i trener Resovii poprosił o pierwszy czas. W dalszej części tej partii obraz gry niewiele się zmienił, a Resovii dopiero po 20 punkcie udało się doprowadzić do wyrównania dzięki trudnej zagrywce Klemena Cebulja. Jednak to Olsztyn w samej końcówce wyszedł na prowadzenie i wyrównał w meczu (23:25).

Z kolei trzeciego seta Asseco Resovia zaczęła w nieco lepszy sposób. Fabian Drzyzga popisał się asem serwison, a gościom przydarzył się błąd ustawienia, przez co stracili punkt. Później rzeszowianie tylko powiększali swoją przewagę. Znakomitymi serwisami popisał się Klemen Cebulj, w ataku szaleli taż Karol Butryn i Robert Taht (18:9). Olsztynianie w tym secie nie zdołali wyjść nawet za 15 punkt, set zakończył zepsutą zagrywką Roberta Andringi (25:13).

Pierwsza część czwartej partii toczyła się pod dyktando Asseco Resovii. Później jednak w drużynie gości pojawił się zastój, a w drużynie z Olsztyna zaczął punktować m.in. atakujący Damian Shulz, dzięki czemu goście doprowadzili do remisu (18:18). Do końca nie było wiadomo kto wygra, jednak to Asseco Resovia zaliczyła na końcu udany blok, dzięki czemu wygrała seta 25:23.