- W przypadku luzowania obostrzeń musimy być bardzo ostrożni. Nie chcemy popełnić tego samego błędu co w Czechach - mówił Adam Niedzielski, w rozmowie z DGP.
Minister Zdrowia Adam Niedzielski był zapytany w wywiadzie o możliwy termin luzowania obostrzeń. Mówił, że biorąc pod uwagę doświadczenia z Polski, ale także i z innych krajów, trzeba być tutaj bardzo ostrożnym.

- Spójrzmy, chociażby na przykład Czechów. Po wakacyjnym liberalizmie w tym zakresie koronawirus powrócił tam ze zdwojoną siłą. Chcemy uniknąć tego samego błędu - mówił minister w rozmowie z Dziennik Gazeta Prawna.

Niedzielski był zapytany także o możliwość wprowadzenia jeszcze ostrzejszych restrykcji: - Jeśli utrzymamy ilość zakażeń na tym poziomie co teraz, utrzymamy status quo - dodawał minister.

Kiedy nastąpi luzowanie obostrzeń ?

Minister Zdrowia został zapytany także o święta bożonarodzeniowe, a także o to, czy o ewentualnym zamknięciu dowiemy się na dwa dni przed podobnie jak w przypadku Wszystkich Świętych.

- Byłem wtedy zwolennikiem ustalania odgórnych kryteriów, abyśmy w porę mogli się dowiedzieć co nas czeka. Decyzji o zamknięciu ludzi na święta w domach nie będziemy podejmować na podstawie dziennej liczby zakażeń - dodawał minister.

Co z powrotem dzieci do szkół ?

Minister Zdrowia był także poproszony o komentarz do słów Przemysława Czarnka, który stwierdził, że powrót dzieci do szkół jest możliwy już pod koniec listopada.

- Raczej dziś nikt nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Mamy oczywiście pewne scenariusze czy założenia, ale nie chcę o nich mówić. Obecnie rzeczywistość wygląda w taki sposób, że żadna prognoza nie jest w pełni skuteczna - dodawał minister.