W ramach 10 kolejki PKO BP Ekstraklasy ekipa Stali Mielec udała się na ciężki wyjazd do Lubina, gdzie mierzyła się z tamtejszym Zagłębiem. Był to debiut na ławce trenerskiej nowego trenera Stali Leszka Ojrzyńskiego.

Składy

Stal Mielec: Strączek- Kościelny, Chorbadzhiyski, Żyro, Flis- Matras, Tomasiewicz- Domański, Prokić, Mak- Zjawiński
Rezerwowi: Gliwa, Błyszko, DadokForsell, Pawłowski, Seweryn, Sus, Tomczyk, Wróbel

Zagłębie Lubin: Hładun- Chodyna, Simic, Guldan, Balić- Poręba, Żubrowski- Szysz, Starzyński, Ratajczyk- Mraz
Rezerwowi: Forenc, Bashkirov, Bednarczyk, Drazić, Jończyk, Reese, Sirk, Wójcicki

Przebieg spotkania

W 4 min niepewna interwencja Hładuna. Piłka wróciła go piłkarzy Ojrzyńskiego. 10 min i Simić sfaulował Porębę w środkowej strefie boiska, nic jednak nie zyskała ekipa gości po jego rozegraniu. W 11 min pierwsza żółta kartka dla Maka po tym, jak nieprzepisowo powstrzymał szarżującego Balicia. W 17 min gospodarze odzyskali futbolówkę. Po chwili Chodyna strzałem z ostrego kąta pokonał golkipera rywali! 1:0 dla Zgłebia. W 21 min Strączek znakomicie obronił strzał... Matrasa, który zamiast wybić piłkę uderzył prosto w kierunku swojej bramki. Kuriozalna sytuacja. W 24 min Flis padł w polu karnym, jednak sędzia prawidłowo nie odgwizdał rzutu karnego, bowiem nie doszło do przewinienia. W 33 min Mraz po dośrodkowaniu z kornera uderzył z główki, jednak zrobił to niecelnie, przez co nie zagroził Strączkowi. 35 min i 2:0. Gol Balicia. Gracz Zagłębia wykorzystał bardzo dobrą wrzutkę i pewnym strzałem głową pokonał Strączka. Natychmiastowa odpowiedź Stali! Piękne trafienie Domańskiego! Zawodnik gości strzelił z szesnastu metrów idealnie pod poprzeczkę i Stal łapie kontakt. Kończy się pierwsza połowa. Gospodarze prezentują się lepiej, jednak popełniają błędy, a jeden z nich goście wykorzystali. Liczymy na to, że w drugiej części gry zobaczymy jeszcze więcej bramek.

Druga połowę zaczynamy od faulu. Tomasiewicz został sfaulowany blisko pola karnego rywali. Od rzutu wolnego rozpocznie Stal. Forsell strzelił piękną bramkę z rzutu wolnego z trzydziestu metrów! Hładun nie miał szans obronić tego uderzenia. W 58 min goście ruszyli z kontratakiem i byli bliscy strzelenia gola, jednak Mak za długo zwlekał z oddaniem strzału. W 59 min Kościelny uderzył tuż ponad poprzeczką bramki Hładuna! W 68 min ogromne zamieszanie w polu karnym Zagłębia. Wydawało się, że jeden z piłkarzy Stali był tam faulowany. Po chwili gospodarze ruszyli z kontrą i oddali dwa strzały na bramkę Strączka, jednak ten za każdym razem dobrze interweniował W 78 min Bednarczyk zatrzymał szarżującego Forsella. Od autu rozpoczną jednak zawodnicy Ojrzyńskiego. Hładun znakomicie obronił strzał Tomczyka z dziesięciu metrów! Flis wrzucił piłkę w pole karne w 88 min, jednak Guldan wyjaśnił sytuację i ją wybił daleko od własnej bramki. Koniec tego spotkania. Można śmiało powiedzieć, że był to naprawdę dobry i emocjonujący mecz, po którym obie ekipy mogą być zadowolone.