Zespół z Dolnego Śląska ma w tabeli 10 punktów więcej od rzeszowian, a w środę – gdy Resovia miała przymusowy odpoczynek (mecz z Radomiakiem przełożono ze względu na stan murawy w Rzeszowie) – ograła na wyjeździe GKS Bełchatów 2:1.

Składy

Resovia: Marcel Zapytowski, Rafał Mikulec, Bartłomiej Wasiluk, Przemysław Brychlik, Michał Kuczałek, Radosław Adamski, Mateusz Geniec, Adrian Dziubiński, Sebastian Zalepa, Jakub Persak, Cezary Demianiuk

Chrobry Głogów: Kacper Bieszczad, Przemysław Stolc, Michał Michalec, Oliver Praznovsky, Paweł Oleksy, Marcel Ziemann, Tomasz Cywka, Robert Mandrysz, Patryk Bryła, Maksymilian Banaszewski, Mikołaj Lebedyński

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk)

Przebieg spotkania

W 2 min rzut wolny z lewej strony mieli gospodarze, jednak jeden z Głogowian faulował zawodnika Resovii i od rzut wolnego rozpoczął Zapytowski. W pierwszych minutach więcej z gry mieli podopieczni Ivana Djurdjevića, jednak Resovia skutecznie powstrzymywała wszelkie ataki. W 7 min rzut wolny z lewej strony mieli goście, jednak dośrodkowanie bardzo niecelne i z kontrą ruszyli gospodarze. Po rzucie rożnym z 11 min zamieszanie z polu karnym na strzał zamienił jeden z zawodników gospodarzy. Interweniował jednak Zapytowski a chwilę później sędzia odgwizdał faul w ataku. W pierwszych 20 min bardzo wyrównane spotkanie. Posiadanie piłki wynosiło po 50% i obie ekipy oddały po jednym strzale na bramkę. W 21 min bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał Banaszewski, strzał przechodzi jednak ponad poprzeczką. 30 min przynosi dwa mocne uderzenia ze strony gospodarzy. W 29 min świetne zagranie Ziemanna do Banaszewskiego w pole karne, ten minął stopera Resovii i mocnym strzałem pokonał Zapytowskiego. Nie minęły dwie minuty a gospodarze podwyższyli swoje prowadzenie. Fatalnie piłkę wybił Zapytowski, który zagrał do rywali. Dośrodkowanie głogowian co prawda niecelne, jednak piłkę jakimś cudem wygarną Bryła i oddał strzał na bramkę a piłka po rykoszecie wturlała się do środka. W 36 min dośrodkowanie Oleksego z rzutu wolnego, ale Resovia wybiła piłkę. W 43 min rzut wolny miała jeszcze Resovia po faulu Mandrysza (żółta kartka), jednak strzał prosto w mur. Pierwsza połowa zdecydowanie na korzyść gospodarzy. Posiadanie piłki w stosunku 53:47 przy strzałach 4:1.

Druga połowa rozpoczęła się od zmiany, Feret za Dziubińskiego. W 47 min strzał sprzed pola karnego na rzut rożny sparował jeden z obrońców z Głogowa. Wrzutka z rogu na 16 metr, tam jednak niecelnie jeden z rzeszowian. Po dosłownie 60 sek. Resovia ruszyła prawym skrzydłem, udało im się nawet dobrze zagrać w pole karne, ale tam jeden z rzeszowian skiksował i nie trafił w światło bramki. Po początkowych fragmentach dominacji gości, do głosu znów doszli gospodarze, którzy już w 53 min powinni podwyższyć na 3:0. Z 3 metra pomylił się jednak napastnik Chrobrego. W 56 min Twardowski za Brychlika. W 58 min Kolenc za Mandrysza. W 61 min Resovię ratuje Zapytowski. Kilka szybkich podań wymienili po prawej stronie gospodarze, wpadli w pole karne i oddali strzał na bramkę gości. Strzelał Banaszewski. W 64 min szczęście znów sprzyja gościom. Akcja lewą stroną, przeprowadzili gospodarze, dobre dogranie na 16 metr, tam jeden z gospodarzy ośmieszył obrońcę Resvoii i oddał strzał. Świetnie obronił jednak Zapytowski, dobitka trafiła w boczną siatkę. W 67 min kolejny strzał oddał Banaszewski, jednak tuż obok prawego słupka bramki gości. W 75 min Piotrowski za Bryłę, w ekipie gości Czernysz za Adamskiego oraz Płatek za Kuczałka. W 80 min rzut wolny z okolic 20 metra miała Resovia, jednak ponownie piłka trafiła w mur. Piątą zmianą w ekipie gości było wejście Hebela za Demianiuka. Druga połowa zdecydowanie mniej intensywna. W 86 min Pila zmienił Ziemanna. W 88 min uderzenie Banaszewskiego. Było celne, ale zbyt lekkie, aby zaskoczyć Zapytowskiego. W 93 min, z kontrą ruszyła ekipa gospodarzy, przedarli się środkiem, później świetne zagranie w tempo na lewe skrzydło, dośrodkowanie w pole karne a tam z najbliższej odległości piłkę w bramce, mimo asysty obrońcy wstrzelił Cywka. Pogrom w Głogowie!

Zasłużenie 3 pkt zostają w Głogowie. Resovia wyglądała fatalnie i w żaden sposób nie zagroziła ekipie gospodarzy. Posiadania piłki na poziomie 57:43, strzały niecelne 8:2, strzały na bramkę 6:2 oddają najlepiej to, jak ten mecz wyglądał.