Szczęśliwy finał miał wczoraj pożar jednego z domów w Przewrotnem. Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci z Głogowa Młp. i uratowali z zadymionych pomieszczeń matkę z czwórką dzieci.
W czwartek 10 grudnia po godz. 13 policjanci zostali zawiadomieni o pożarze budynku mieszkalnego w Przewrotnem. Funkcjonariusze przybyli na miejsce jako pierwsi. Z informacji, jakie posiadali, wynikało, że w domu przebywała matka i czwórka jej dzieci.

Ponieważ pomieszczenia były zadymione, policjanci obawiali się, że może dojeść do zaczadzenia. Pomogli rodzinie bezpiecznie wyjść z budynku i zaopiekowali się nimi do czasu przybycia ratowników.

Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Dzieci nie wymagały hospitalizacji i pozostały pod opieką matki.

Akcję gaśniczą przeprowadzili strażacy ochotnicy z Przewrotnego i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Rzeszowa. Okazało się, że przyczyną pożaru, było zapalenie się sadzy w kominie.