"My pacjenci onkologiczni żądamy zakończenia haniebnej sytuacji związanej z wyrzuceniem ze Szpitala Pana Profesora Krzysztofa Gutkowskiego. Jest on twórcą najlepiej działającej w regionie kliniki gastroenterologicznej oraz autorytetem medycznym w dziedzinie schorzeń układu pokarmowego, trzustki i wątroby" - piszą pacjenci Onkologii.
Do Marszałka Województwa podkarpackiego, Władysława Ortyla Stowarzyszenie Onkologicznych wystosowało list otwarty. Żądają w nim przywrócenia m.in. do pracy Profesora Krzysztofa Gutkowskiego. Publikujemy treść tego pisma:

My pacjenci onkologiczni żądamy zakończenia haniebnej sytuacji związanej z wyrzuceniem ze Szpitala Pana Profesora Krzysztofa Gutkowskiego. Pan Profesor jest twórcą najlepiej działającej w regionie kliniki gastroenterologicznej oraz autorytetem medycznym w dziedzinie schorzeń układu pokarmowego, trzustki i wątroby. Jego wiedza i talent medyczny są szeroko uznawane wśród chorych z całej Polski, którzy często przyjeżdżają na konsultacje do Pana Profesora. W dzisiejszym czasie ogromnych ograniczeń związanych z pandemią, osoby dotknięte nieszczęściem choroby nowotworowej mają utrudniony dostęp do leczenia oraz mniejsze szanse na uratowanie życia. I właśnie w tym trudnym dla nas chorych czasie, władza w karygodny sposób wyrzuca wybitnego lekarza z pracy i zabrania mu ratowania ludzi.

Panie Marszałku, zwracamy się do Pana z dramatycznym apelem o przerwanie tego niebezpiecznego dla chorych działania i natychmiastowe przywrócenie do pracy tego wybitnego
lekarza i naukowca. Jego osiągnięcia zostały niedawno docenione przez Pana Prezydenta RP Andrzeja Dudę, który przyznał mu tytuł profesora zwyczajnego.

Jako pacjenci onkologiczni doświadczający pomocy Pana Profesora, jesteśmy świadkami jego dużej kultury osobistej, uczciwości i ogromnego talentu medycznego oraz organizacyjnego. Błagamy o zakończenie gier politycznych zagrażających życiu chorych, którzy nie mają szansy na konsultacje u Pana Profesora.

Szanowny Panie, nikt nie ma prawa uniemożliwić chorym leczenia i odbierać nadziei na powrót do zdrowia. Trudno jest nam zrozumieć trudności finansowe w onkologii, ale wołające
o pomstę do Nieba jest wyrzucanie z naszego biednego Podkarpacia jednego z najlepszych polskich lekarzy.