Na dziś ugrupowania opozycyjne w Rzeszowie zaplanowały wspólne spotkanie. Temat oczywiście jest jeden: wyłonienie wspólnego kandydata na prezydenta.
Część największych partii opozycyjnych zaproponowała już własnego kandydata na prezydenta Rzeszowa. PO, SLD, Polska 2050 swoich kandydatów oficjalnie nadal nie przedstawiły. Podczas poniedziałkowej wizyty w stolicy Podkarpacia przewodniczący PO Borys Budka mówił o tym, iż to mieszkańcy sami powinni go wyłonić, a nie żadna centrala partyjna.

- To mieszkańcy Rzeszowa, wspólnie z ruchami miejskimi, powinni sami wyłonić kandydata, a nie żadna centrala partyjna - mówił w poniedziałek Budka. Więcej o tej wizycie przeczytacie państwo tutaj: Budka: To mieszkańcy Rzeszowa powinni sami wyłonić kandydata

Także PSL zgadza się z faktem, że oczywiście najlepszą opcją byłoby, żeby opozycja miała jednego, wspólnego kandydata. Jednak Ludowcy uważają, że skoro opozycja nie potrafi wysunąć jednej własnej propozycji, to powinni postawić na ogłoszonego już ich kandydata, czyli Edwarda Słupka.

- Wspólny kandydat byłby oczywiście najlepszym rozwiązaniem. Ich wielość oznacza bowiem niezwykle ciekawą kampanię, ale może skończyć się tak, że Rzeszów dostanie się w ręce drugiej strony. Miasto potrzebuje bowiem takiego prezydenta, który zagwarantuje miastu kontynuację dynamicznego rozwoju - mówił w poniedziałek na konferencji prasowej Mieczysław Kasprzak. Więcej o tym pisaliśmy tutaj: Rzeszów. PSL chce poparcia opozycji dla Edwarda Słupka

Z kolei tydzień temu pojawiła się spekulacja, że potencjalnym kandydatem opozycji mógłby być z kolei Aleksander Bobko, były senator PiS oraz były rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. Jednak sam zainteresowany w jednym z wywiadów telewizyjnych mówił, iż za wcześnie jest, aby mówić o konkretach.

- Na ten moment jest jeszcze za wcześnie, by mówić o konkretnych nazwiskach. W naszym mieście toczy się dyskusja, kto byłby tym najlepszym następcą byłego już prezydenta Tadeusza Ferenca. Jednak te wybory powinny mieć charakter przede wszystkim lokalny, z myślą o dobru mieszkańców, a nie która partia zdobędzie więcej wpływów - mówił w rozmowie z TVN24 Aleksander Bobko. Więcej o tym przeczytacie Państwo tutaj: Rzeszów. Aleksander Bobko kandydatem opozycji na prezydenta ?

Opozycja się porozumie ?

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że na dziś opozycja w Rzeszowie zaplanowała spotkanie liderów głównych partii opozycyjnych: Platformy Obywatelskiej, SLD, Ruchu Szymona Hołowni oraz PSL-u. Temat jest oczywiście jeden: przełamanie barier komunikacyjnych i przedstawienie wspólnego kandydata opozycji w nadchodzących wyborach prezydenta Rzeszowa.

Jednak to może się okazać nie takie proste, jak to wszyscy sobie wyobrażają. Każdy z graczy uważa, że to jego kandydat jest tym najlepszym, wobec czego ma największe szanse. PO celuje w Pawła Poncyliusza (w przypadku jego wygranej do Sejmu wszedłby Zdzisław Gawlik), SLD ma postawić na Konrada Fijołka, PSL ma zaproponować ogłoszonego już Edwarda Słupka. Z kolei ugrupowanie Szymona Hołowni chce, aby tym kandydatem był właśnie Aleksander Bobko.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że opcja wystawienia byłego rektora UR jest podobno ostatnia na liście. Politycy ugrupowań opozycyjnych uważają, że kandydatura byłego senatora jest dla nich nie do przyjęcia, a powiązania Aleksandra Bobki z PiS-em tylko by im zaszkodziły. Z drugiej strony badanie poparcia dla partii politycznych w Rzeszowie wykazało, że Polska 2050 Szymona Hołowni cieszy się wysokim poparciem w mieście. Czy to poparcie przełożyłoby się na każdego kandydata, którego zaproponowałaby ta partia?

Pytanie, czy próba dogadania się nie zakończy się zwyczajną kłótnią w rodzinie, a na tym wszystkim skorzysta nie kto inny, jak Marcin Warchoł.