Władza się zmieniła, to i priorytety się zmieniły. Rzeszowski magistrat jak na razie zawiesił pomysł zakupu drona do badania jakości powietrza w mieście.
Regularnie pojawiający się smog to jeden z bardziej widocznych problemów Rzeszowa. Miasto bowiem regularnie znajduje się liście tzw. alarmów smogowych. Po wielu nagłośnieniach miasto na początku lutego tego roku Rzeszów zdecydował się na zakup drona dla Straży Miejskiej, który miał analizować skład chemiczny dymu wydobywającego się z kominów.

- Obecnie miasto jest na etapie procedury zakupu w formie zapytania ofertowego. Być może w lutym uda się doposażyć służby w tego typu sprzęt -- słyszeliśmy na początku w urzędzie miasta.

Okazuje się jednak, że wraz ze zmianą władzy, zmieniły się także priorytety. Kluczowa stała się budowa Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego czy południowej obwodnicy, natomiast zupełnie na dalszy plan zszedł problem smogu.

- Sprawa jest obecnie w zawieszeniu. Na razie w tej sprawie nie podjęto żadnych decyzji - mówi Artur Gernand z biura prasowego Urzędu Miasta.

Przypomnijmy, że obecnie za spalanie różnego rodzaju odpadów Straż Miejska może nałożyć mandat w wysokości 500 zł. W przypadku jego nieprzyjęcia sąd może podwyższyć tą karę do nawet 5 tys. Codzienną jakość powietrza w Rzeszowie możecie państwo sprawdzać tutaj: Jakość powietrza w Rzeszowie