Pod koniec zeszłego tygodnia mieszkańcy os. Wilkowyja wystosowali pismo do Urzędu Miasta Rzeszowa, w którym domagają się rozpoczęcia budowy północnej obwodnicy. Władze już obiecują podjęcie konkretnych kroków w tej sprawie.

Apel mieszkańców

W czwartek 18 marca mieszkańcy osiedla Wilkowyja zwrócili się z apelem o podjęcie działań w kierunku rozwiązania problemów komunikacyjno – drogowych dotyczących osiedla, a w szczególności ulicy Bałtyckiej. W liście przedstawiono problemy, z jakimi borykają się mieszkańcy Wilkowyi, takie jak, problem z dojazdem do nowo powstałego osiedla i szkoły Pijarów, do których prowadzi tylko jedna ślepa uliczka.

Jak wskazują autorzy problem, będzie narastał, a sytuacja mieszkańców, jak i osób wjeżdżających do Rzeszowa od strony Krasnego i Łańcuta pogorszy się, gdy budowane bloki zostaną zamieszkałe lub rozpocznie się przebudowa ronda na Pobitnym.

Rozwiązaniem problemu dotykającego zainteresowanych miała być budowa obwodnicy północnej miasta, zapewniającej również dojazd do osiedla i szkoły. Takie działania były od wielu lat obiecywane, jednak nie doszło do żadnych konkretnych kroków w kierunku realizacji tego zamierzenia.

Mieszkańcy osiedla Wilkowyja domagają się obwodnicy
Sugerowany przebieg obwodnicy północnej


Miasto obiecuje działania

Wyrazem niezadowolenia był piątkowy protest mieszkańców na ul. Bałtyckiej. - Mieszkańcy osiedla są mocno zdesperowani. Mają już dość kłamstw prezydenta Ustrobińskiego. Był on może na dwóch, trzech spotkaniach, i za każdym obiecywał tę obwodnicę mieszkańcom - mówił nam Pan Jarosław, mieszkaniec osiedla.

Dodaje także, iż, mimo że jest to droga osiedlowa, to od kilku dni zaczął się na niej ruch ciężarówek, wywrotek oraz betoniarek.- Za każdym razem jeżdżą one po 80 km/h. Mój kolega ostatnio pojechał za takim gościem który, kierował 13-tonową ciężarówką. Pędził przy tym tak, że jakby mu dziecko z pobliskiej szkoły Pijarów wpadło pod koła, to nawet by nie poczuł, że po czymś przejechał. Ludzie biorą sprawy w swoje ręce - dodaje mieszkaniec.

Z protestującymi spotkał się już Marek Bajda, p.o. prezydenta miasta Rzeszowa. Ze sprawą zapoznał się także Konrad Fijołek, kandydat na prezydenta Rzeszowa.

Jakie to kroki miasto obiecuje, aby ten problem rozwiązać ?- Na jedną z najbliższych sesji Rady Miasta zostanie skierowana uchwała o zabezpieczenie pieniędzy na opracowanie dokumentacji projektowej. Patrząc na to, iż jest to ogromna inwestycja, samo opracowanie dokumentacji potrwa kilkanaście miesięcy - mówi nam Artur Gernad z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.

Obwodnica jest planowana od ul. Sieciecha, przez ul. Marcina-Filipa do Drogi Krajowej nr 94. Ponadto jest opracowywana budowy drogi technicznej, która ma odciążyć ruch na ul. Bałtyckiej.