- Jest szansa, żeby tereny, które służyły mieszkańcom na prawym brzegu Wisłoka, pomimo podjęcia części inwestycji, pozostały w niezmienionej formie - mówiła wojewoda Ewa Leniart.
Konferencję prasową rozpoczął Prezydent Marek Bajdak. Tematem konferencji było zagospodarowanie prawego brzegu Wisłoka od zapory aż do Mostu Zamkowego. Prezydent zaznaczył, że przyjrzał się tej sprawie na prośbę mieszkańców, którzy są zaniepokojeni polityką budowlaną na terenie miasta oraz brakiem tzw. terenów zielonych

- Chciałby poinformować, że poprosiłem o przeznaczenie 60 000 złotych na konkurs, którego efektem będzie wybór najlepszej pracy, która zaproponuje, w jaki sposób zagospodarować prawy brzeg Wisłoka za kilka lat - powiedział Prezydent.

Zaznaczył, że od kilku dni trwa dialog ze środowiskiem developerskim. Przeprowadzenie tych rozmów zaproponowała Wojewoda, Ewa Leniart.

- Rzeszów wszedł w taką fazę ze ta polityka (developerska), musi wyglądać trochę inaczej, ponieważ dalej tak nie może to wyglądać- kontynuował Prezydent.

Zauważył on, że mieszkania budowane w takim zagęszczeniu bloków i wieżowców, nie znalazłyby nabywców. Jak zaznaczył Marek Bajdak, środowisko developerskie zgodziło się z taką analizą i jest chętne do dialogu odnośnie tego, jak dalej ma wyglądać rozwój miasta na tej płaszczyźnie.

- Miasto chce dojść z przedstawicielami tego środowiska do konsensusu, który nie będzie pozostawiał miasta w sytuacji bez wyjścia, a z drugiej strony pozwoli im na realizację własnych inwestycji z pożytkiem dla mieszkańców. Padły deklaracje odnośnie prawej strony Wisłoka, developerzy zobowiązali się także do pokrycia części kosztów wykonanych prac w konkursie, który zostanie ogłoszony do końca kwietnia - mówił Marek Bajdak.

Ewa Leniart: Terenów zielonych będzie około 10 hektarów
Zielone bulwary nad Wisłokiem


Rozmowy z developerami

Następnie głos zabrała Pani Wojewoda.- Odbierając sygnały, napływające od mieszkańców oraz inwestorów, doprowadziłem do tego, dzięki wsparciu Pana Prezydenta, że doszło do spotkania Prezydenta z inwestorami. Jest szansa, żeby tereny, które służyły mieszkańcom jako tereny rekreacyjne od lat, pomimo podjęcia części inwestycji, pozostały w niezmienionej formie- powiedziała Pani wojewoda.

Zaznaczyła, że podjętych decyzji o oddaniu terenów developerom nie da się zmienić, ale dzięki dialogowi uda się rozwijać miasto i jednocześnie zachować terenu zielone, o które upominają się mieszkańcy. Ustalono, że obszar, który może powstać na prawym brzegu Wisłoka, powinien mieć około 10 ha.

- Ma dać to przestrzeń, która pozwoli na stworzenie terenów rekreacyjnych, placów zabaw oraz innych, których mieszkańcy oczekują. Część terenów, o których mowa nie jest własnością Miasta Rzeszowa, jednak znaczna większość do niego należy - mówiła Ewa Leniart.

Ewa Leniart: Terenów zielonych będzie około 10 hektarów
Ewa Leniart przedstawia założenia planu


Stanowisko wobec kwestii zagospodarowania bulwarów pomiędzy Mostem Zamkowym a Zaporą zajęło Stowarzyszenie Architektów Polskich, które krytycznie ocenia politykę przestrzenną poprzednich władz miasta, a szczególnie planowanie infrastruktury zielonej. Jak podkreśla prezes rzeszowskiego oddziału SARP Piotr Rzeźwicki, tereny zielone mają ogromne znaczenie dla właściwego przygotowania miasta na zmiany klimatyczne.

- Coraz większe upały, susze czy gwałtowne opady. SARP zwraca również uwagę na konieczność zapewnień na bulwarach dostępu do małej gastronomii, promenad, mini plaż czy przystani kajakowych. Konieczne jest również odpowiednie zaprojektowanie ścieżek rowerowych i pieszych - powiedział na koniec Piotr Rzeźwicki.