Ksiądz proboszcz Stanisław Cebula otrzymał listę wymagań oraz zakazów. Omawia ona zarówno kwestie finansowe, jak i rzekome przewinienia adresata.
Chociaż na liście nie ma podpisu autora, jej treść oraz dobra znajomość tematu wskazuje na osoby z parafii św. Jana Kantego w Żołyni. Zawiera ona 6 konkretnych życzeń, a także uwag, skierowanych do ks. Stanisława Cebuli - proboszcza parafii.

Żądania parafian w stosunku do proboszcza w Żołyni


Pierwszym postulatem uwzględnionym w tekście jest powołanie Rady Parafialnej w Żołyni. Narzucono księdzu termin do 1 maja 2021 roku. Autor listy apeluje również o obniżenie o 50% kosztów pełnienia takich sakramentów jak:

  • pogrzeb,

  • chrzest,

  • ślub.


Zwrócił się on również z prośbą o przywrócenie do pracy w parafii księdza Waldemara. Według autora listy, proboszcz odesłał wspomnianego księdza ze względu na jego nadwagę.

Zakazy i przewinienia Proboszcza z parafii św. Jana Kantego


Lista precyzuje także to, czego ksiądz proboszcz nie może, lub nie powinien robić. Według niej ks. Cebula powinien zaprzestać żądania dodatkowych opłat od osób spoza Żołyni, wykonujących prace kamieniarskie na cmentarzu, na którym takowe opłaty nie obowiązują. W tekście jest to opisane jako ,,działania mafijne".

Pisemny apel ukazuje również domniemane przewinienia księdza Stanisława Cebuli. Miał on dopuścić się dewastacji upraw na polu, które oddał pod dzierżawę. Autor tekstu zarzuca mu, że przekazał pole w dzierżawę, aby uniknąć płacenia podatków, a w momencie, gdy dzierżawca nie zapłacił, ksiądz bez żadnego wyjaśnienia zniszczył uprawy, jeżdżąc po nich quadem.

Na koniec listy pojawia się natomiast apel do księdza proboszcza z Żołyni, z prośbą, aby sam zapracował sobie na spłatę mandatów za jazdę pod wpływem alkoholu.

lista