W czwartek, 1 kwietnia 2021 roku na ulicach Rzeszowa rozegrały się sceny niczym z filmu akcji. 45-letni kierowca audi uciekał przed goniącymi go policjantami z Przemyśla, Łańcuta i rzeszowskiej drogówki. Swoją brawurowa podróż zakończył na ogrodzeniu prywatnej posesji.
Wczoraj około godz. 15.00 dyżurny rzeszowskiej komendy policji został powiadomiony o pościgu prowadzonym przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej i wydziałów - kryminalnego z Przemyśla i ruchu drogowego z Łańcuta. Pościg prowadzony był za kierującym audi A4, którego w podprzemyskim Zadąbrowiu próbowali zatrzymać do kontroli funkcjonariusze KAS-u.

Mężczyzna uciekał autostradą A4 w kierunku Rzeszowa. - Jadąc autostradą, łamał liczne przepisy ruchu drogowego. M.in. zajeżdżał drogę innym uczestnikom ruchu, zmuszał do zatrzymania się innych pojazdów, utrudniał pojazdom pościgowym interwencję - mówi nam st. asp. Małgorzata Czechwska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

Brawurowa ucieczka ulicami Rzeszowa

Kierowca audi wjechał do Rzeszowa od strony ronda Kuronia, wtedy do pościgu włączyli się policjanci rzeszowskiej drogówki oraz policjanci z oddziału prewencji.

Na ulicy Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego, kierowca, omijając korek, wjechał z dużą prędkością na chodnik, następnie skręcił w ul. Lwowską, kierując się w stronę alei Kopisto.

- Mężczyzna przejechał przez parking Millenium Hall. Tam policjanci z Oddziału Prewencji Rzeszowskiej Policji, widząc uciekające audi, próbowali zablokować mu drogę i go zatrzymać. Mimo że używali sygnałów świetlnych i dźwiękowych, mężczyzna uderzył w radiowóz policjantów prewencji i kontynuował ucieczkę ulicą Rejtana. - mówi Adam Szeląg, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Na wysokości skrzyżowania z ulicą Paderewskiego kierujący Audi ponownie zderzył się z ich radiowozem, nie zatrzymywał się i odjechał w kierunku ul. Sikorskiego. Następnie skręcił na osiedle Zalesie, jadąc ulicami Łukasiewicza, Wieniawskiego do ulicy Kiepury.

- Kierujący audi wielokrotnie łamał przepisy drogowe, m.in. jechał pod prąd, przejeżdżał przez pasy zieleni, nie stosował się do sygnalizacji świetlnej, wymuszał pierwszeństwo, stwarzając zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu. - mówi Adam Szeląg.

Ostatecznie kierujący został zatrzymany przez funkcjonariuszy oddziału prewencji na ulicy Kiepury, po tym jak policjanci, wykorzystując radiowóz jako środek przymusu bezpośredniego, zablokowali mu drogę. Po zderzeniu audi wjechało do rowu i uderzyło w ogrodzenie posesji.

Przewoził znaczne ilości narkotyków

Kierującym audi okazał się 45-letni mieszkaniec Przemyśla. W chwili zatrzymania był trzeźwy. Również badanie na obecność środków odurzających dało wynik negatywny. Podczas przeszukania, w samochodzie mężczyzny policjanci znaleźli i zabezpieczyli środki odurzające.
Przy zatrzymanym mężczyźnie policjanci znaleźli znaczną ilość narkotyków. Trwają działania operacyjne w sprawie - informuje nas st. asp. Małgorzata Czechowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

Na szczęście mimo złamania szeregu przepisów oraz kolizji z radiowozem, podczas pościgu nikt nie ucierpiał. Zatrzymany przez rzeszowskich policjantów 45-latek został przekazany do dyspozycji policjantów z Przemyśla.

Rzeszowscy policjanci przeanalizują zdarzenie pod kątem wykroczeń, jakie popełnił kierowca audi w trakcie ucieczki. Mieszkaniec Przemyśla odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli. Za to grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast za posiadanie narkotyków nawet do 10 lat wiezienia.