Ewa Leniart pozwała w trybie wyborczym lokalny portal. Chodziło o napisanie nieprawdy ws. opóźnień budowy południowej obwodnicy. Dziś poznaliśmy wyrok sądu.
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie podtrzymał orzeczenie Sądu Okręgowego i nakazał wydawcy portalu Rzeszów News natychmiastowe zaprzestanie rozpowszechniania nieprawdy na temat Ewy Leniart oraz zamieszczenie sprostowania w związku z kłamliwą publikacją, celowo dyskredytującą kandydatkę na prezydenta Rzeszowa - czytamy w oświadczeniu sztabu kandydatki.

Zdaniem pełnomocnika kandydatki na prezydenta Rzeszowa,sądy obu instancji w pełni podzieliły rację Ewy Leniart potwierdzając, że opóźnienie realizacji obwodnicy południowej Rzeszowa jest wynikiem błędów popełnionych w 2017 r. przez ówczesne władze miasta. Jak dowodzi sztab, zdaniem sędziów, medialna nagonka na Ewę Leniart to świadoma manipulacja portalu Rzeszów News i element prowadzonej przez jego redakcję negatywnej kampanii wyborczej wobec Ewy Leniart.

- Poprawa jakości komunikacji w Rzeszowie zawsze była jednym z moich priorytetów. Jako wojewoda w sprawie budowy obwodnicy południowej robiłam co w mojej mocy, by skłonić ówczesnego prezydenta miasta do poprawy ewidentnych błędów formalnych, które uniemożliwiały wydanie pozwolenia niezbędnego do realizacji tej ważnej inwestycji - mówiła na konferencji prasowej Ewa Leniart, kandydatka na prezydenta Komitetu Wyborczego Wspólny Dom Rzeszów.

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa dodała także, że szanuje pracę dziennikarzy i jest otwarta na rzeczową krytykę, ale czym innym jest negatywna opinia, a czym innym celowe rozpowszechnianie nieprawdy, którego dopuścił się portal Rzeszów News.

- Ci, którzy sądzili, że kłamstwo powtarzane sto razy stanie się prawdą, srogo się zawiedli. Apeluję do moich wyborczych konkurentów o czystą grę - podkreśla Ewa Leniart.

Jak informuje rzecznik Leniart - sąd w orzeczeniu podkreślił, że opublikowany w dniu 30 marca br. na portalu Rzeszów News artykuł pt. "Obwodnica południowa dla Rzeszowa. W przyszłym tygodniu wniosek o ZRID" - to forma agitacji wyborczej, która miała służyć publicznemu zniechęcaniu do głosowania w określony sposób, a informacje w niej zawarte są nieprawdziwe.

Zdaniem sądu, publikacja miała bezpośredni związek z aktualnie trwającą kampanią wyborczą, zaś jej celem było wpłynięcie na wynik przyszłego głosowania. Sąd uznał, że dążeniem autora artykułu było zdyskredytowanie Ewy Leniart w oczach jej zwolenników, a będąca przedmiotem postępowania publikacja godzi w pozytywny wizerunek kandydatki Komitetu Wyborczego Wspólny Dom Rzeszów. - Czytamy w otrzymanym oświadczeniu sztabu KW Wspólny Dom Rzeszów.

Mimo naszych próśb, kierowanych do Michała Tabisza, rzecznika sztabu Ewy Leniart, nie udało nam się uzyskać kopii wyroku sądu.

Orzeczenie sądu jest prawomocne.

Zobacz live Ewy Leniart