W poniedziałek, 20.07, odbyła się manifestacja pod hasłem „Nie hejtujcie Podkarpacia”. O godzinie siedemnastej na rzeszowskim rynku zebrało się około trzydziestu osób. Protest odbył się z inicjatywy podkarpackiego Przedwiośnia.
Poparcie dla obecnie urzędującego prezydenta, Andrzeja Dudy, nie spotkało się w mediach z przychylnymi opiniami, a jako że największe poparcie polityk uzyskał na Podkarpaciu, internauci wylali swój hejt na ten właśnie region. W wirtualnym świecie od wyniku wyborów wrzało – powstawały prześmiewcze memy, na mediach społecznościowych zaroiło się od nienawistnych komentarzy, a nawet powstała haniebna petycja o przyłączenie Podkarpacia i Lubelszczyzny; województw, w których zdecydowaną przewagę odnotował prezydent Duda; do Ukrainy.

Przedwiośnie, młodzieżówka Wiosny, jako stowarzyszenie stanowczo sprzeciwia się wszelkim formom hejtu w stosunku do kogokolwiek. Działacze podkreślali, że mimo, iż różnimy się pomiędzy sobą poglądami i inaczej głosujemy, powinniśmy się nawzajem szanować. Padło również hasło o budowaniu mostów, a nie murów oraz o otwarciu na dialog i kulturalną wymianę zdań, a nie obrzucanie się błotem tylko dlatego, że ktoś głosuje inaczej niż my. W manifestacji brali również udział działacze SLD, Wiosny i Razem, a także poseł na sejm RP z ramienia Lewicy Wiesław Buż, który w swoim przemówieniu zapewniał, że na Podkarpaciu jest miejsce dla każdego.

Demonstrację usiłował zakłócić mężczyzna pod wpływem alkoholu, który powołując się na demokrację próbował przekrzyczeć przemawiających, jednocześnie wyzywając ich od pseudo Polaków i postkomunistów. Zasłaniał kamery przybyłych mediów i zbliżał się do protestujących. Ostatecznie został on odseparowany przez policję. Z boku manifestację oglądali również dwaj mężczyźni w t – shirtach Ku Klux Klanu, głośno i niepochlebnie komentujący słowa protestujących, między innymi okrzykami o tym, aby działacze i działaczki „nie wypowiadali się za Rzeszów”.