12 kwietnia około godziny 18.15 na drodze wojewódzkiej 887 w miejscowości Królik Polski (powiat krośnieński, województwo podkarpackie) w tragicznym wypadku zginął 37-letni mieszkaniec gminy Iwonicz-Zdrój. Motocykl, który prowadził, wypadł z drogi, a następnie wpadł do rzeki Tabor i uderzył głową o kamienie rzeczne.
Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w poniedziałek wieczorem w Króliku Polskim. W zdarzeniu śmierć poniósł 37-letni motocyklista.

Do wypadku doszło wczoraj około godz. 18.15, na ul. Bieszczadzkiej w Króliku Polskim. Pracujący na miejscu policjanci wstępnie ustalili, że 37-letni mieszkaniec gminy Iwonicz-Zdrój jechał motocyklem od miejscowości Szklary w kierunku Rymanowa. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w betonowy przepust i wjechał do rzeki.

- Motocyklista przejechał kilka metrów poboczem, następnie zjeżdżając ze skarpy, uderzył w betonowy przepust, po czym wraz z motocyklem spadł z wysokości kilku metrów do rzeki Tabor i uderzył głową o kamienie znajdujące się w rzece - mowi portalowi terazkrosno.pl, Iwona Czerwonka-Rogoś, Prokurator Rejonowy w Krośnie.

Na skutek doznanych obrażeń motocyklista zmarł.

Kierował bez uprawnień

Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że zmarły motocyklista nie posiadał uprawnień do kierowania ciężkim motocyklem.

Na miejscu wypadku pracowali również strażacy z JRG PSP z Krosna, a także z jednostek OSP Jaśliska, OSP Posada Jaśliska i OSP Tylawa oraz policjanci z komisariatów w Dukli, Rymanowie i WRD KMP w Krośnie.

Okoliczności tragicznego wypadku wyjaśnia Komenda Miejska Policji w Krośnie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie.

Zobacz zdjęcia z miejsca wypadku wykonane przez reporterów portalu terazkrosno.pl: KLIKNIJ TU