Grzegorz Braun obrał nowy kierunek w swojej kampanii wyborczej. Dokładniej mówiąc m.in. na aleję kasztanową w Rzeszowie. Zamierza zdobywać głosy spacerami i piknikiem. Co w tym czasie z długiem miasta, który przekroczył miliard złotych?
Jak sam twierdzi, mieszkańcy Rzeszowa muszą wybrać swojego przedstawiciela, czyli prezydenta miasta. W tym celu muszą go dobrze znać i dlatego zamierza on im to umożliwić. Prosi on również o pomoc w ,, poznawaniu" go. W tym celu ma pomóc także debata, o którą zabiegał. Podczas niej zamierza się jednak skupić na poważniejszym problemie.

Wybory prezydenckie w Rzeszowie - spacerkiem po prezydenturę?


Grzegorz Braun ogłosił, że dzisiaj (22.04.2021) będzie spacerował po ulicach i osiedlach Rzeszowa. W tym czasie każdy zainteresowany może do niego dołączyć, porozmawiać, zadać nurtujące pytania. Ma to być szansa dla Rzeszowian na lepsze poznanie swojego kandydata.

Co więcej, to nie jest jedyna szansa na to. Uczestnicząca w konferencji Karolina Pikuła ogłosiła też, że 24 kwietnia, czyli w najbliższą sobotę odbędzie się piknik z Grzegorzem Braunem. Oczywiście zaproszeni są wszyscy mieszkańcy. Zostanie on zorganizowany na Lisiej Górze, obok placu zabaw. Rozpoczęcie planowane jest na godzinę 12. Podczas spotkania piknikowego możliwe też będzie odebranie darmowych materiałów wyborczych, które każdy będzie mógł wziąć i rozpowszechniać na własną rękę.

Pierwsza debata prezydencka w Rzeszowie w samo południe


Grzegorz Braun przypomniał także podczas konferencji, że dzisiaj ma się odbyć pierwsza debata wszystkich kandydatów na Prezydenta Rzeszowa. Zorganizowana zostanie w samo południe przy muralu reżysera Alfreda Zinnemanna (urodzonego w Rzeszowie).

Kandydat postanowił jednak wyprzedzić bieg zdarzeń i już podczas konferencji postanowił skierować pytanie do swoich kontrkandydatów. W jego imieniu zadał je prezydent Walat. Zapytał on, w jaki sposób konkurenci zamierzają rozwiązać sprawę zadłużonego budżetu miasta. Twierdzi on bowiem, że dług wynosi już 1 miliard i 160 milionów złotych. Przeliczył to także na cenę złota i oznajmi, że jest to 4,5 tysiąca ton tego kruszcu. Według jego obliczeń spłata będzie możliwa dopiero w okolicach 2040 roku.

Na odpowiedzi musimy poczekać jednak do godziny 12.