Minęła pierwsza noc po fatalnym w skutkach wypadku Andrieja Karpowa. Zawodnik wciąż pozostaje w stanie śpiączki farmakologicznej. Jest pod ciągłą obserwacją lekarzy.
Przypomnijmy, we wtorek 27 kwietnia na torze żużlowym w Grudziądzu doszło do niezwykle groźnie wyglądającego wypadku z udziałem zawodnika 7R Stolaro Stal Rzeszów, Andrieja Karpowa.

Żużlowiec miał z impetem uderzyć w bandę. Następnie po przewiezieniu do szpitala trafił na stół operacyjny. Andriej Karpow ma złamanych dziewięć żeber, pęknięte płuco, krwiaka na nerce oraz uszkodzoną wątrobę. Po wypadku był przytomny. Obrażenia bezpośrednio zagrażały jego życiu. Więcej o tym pisaliśmy tutaj: Andriej Karpow po koszmarnym wypadku trafił na stół operacyjny. Obrażenia zagrażały jego życiu.

Stan zawodnika jest wprawdzie ciężki, ale stabilny

Andriej Karpow przechodzi kolejne badania. Medycy ciągle obserwują jego stan i sprawdzają, czy nie pojawiają się komplikacje i wtórne urazy.

Zawodnik 7R Stolaro Stal Rzeszow pozostaje pod stałą kontrolą najważniejszych parametrów życiowych. Lekarze oceniają stan Andrieja jako ciężki, ale stabilny i dobrze rokujący na przyszłość