Według wstępnych ustaleń, Polska może otrzymać nawet 770 mld złotych dofinansowania w ramach Krajowego Planu odbudowy. Będą to środki z budżetu Uni Europejskiej. Znaczna część ma także trafić na Podkarpacie.
O szczegółach i warunkach pozyskania środków z Uni Europejskiej, w ramach Krajowego Planu Odbudowy, informowoano podczas konferencji 28 kwietnia 2021 roku. Brali w niej udział pełniący funkcję prezydenta Rzeszowa Marek Bajdak, wojewoda podkarpacki Ewa Leniart i marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl. O przewidywanych sumach dofinansowania dla Polski poinformowała Ewa Leniart:

- Stoimy przed historyczną szansą, dzięki negocjacjom prowadzonym przez premiera Mateusza Morawieckiego, jest wielka nadzieja na to, że 770 mld trafi do Polski. Środki te są szczególnie ważne w momencie gdy wychodzimy z okresu epidemii - powiedziała wojewoda

Również marszałek województwa podkreślał przed jak wielką szansą stoi cały region, jeżeli trafią na Podkarpacie tak duże unijne pieniądze:

- To jest wielka szansa, ale musimy temu sprostać, tak, aby być przygotowanym i mieć dobre projekty, które będą świetnie przygotowane do absorpcji środków - podkreślał marszałek Ortyl.

Pieniądze unijne są korzyścią dla obywateli. Co udało się zrobić z nich w Rzeszowie?

Korzyści ze środków europejskich są bardzo realne. Pieniądze przeznaczamy na budowę dróg i autostrad, modernizację kolei, rozbudowę infrastruktury ochrony środowiska i energetycznej, dopłaty bezpośrednie dla rolników, wsparcie dla parków technologicznych i laboratoriów naukowych, rozwój infrastruktury społecznej, służby zdrowia, szkół, ośrodków naukowych i uczelni oraz kultury, sportu, rekreacji i turystyki.

Dzięki środkom już teraz udało się zrealizować potrzebne nam inwestycje i projekty. Wśród nich są m.in. rozbudowa budynku Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc w Rzeszowie, prace remontowo-konserwatorskie na Zamku w Łańcucie czy inwestycje w zakresie budowy drogi ekspresowej S19 na północ od Rzeszowa. Natomiast w kolejnych latach chcemy zrealizować m.in.: budowę drogi ekspresowej S19 na odcinku od węzła Rzeszów Południe (bez węzła) do go granicy państwa, budowę drogi południowej Rzeszowa, utworzenie szpitala uniwersyteckiego w Rzeszowie.

- Wiemy, jak wiele się zmieniło dzięki środkom unijnym w ostatnich latach. Między innymi realizowana jest droga ekspresowa S19, o której mówimy, że dla województw wschodnich jest drogą życia. Zmieniły się nasze miasta, które otrzymały znaczące środki na rewitalizację, funkcjonowanie żłobków. Realizowane są rozliczne programy pomocy społecznej, ale także inwestujemy w rozwiązania innowacyjne, które dają ogromny impuls do zmiany warunków korzystania ze środowiska - dodawała wojewoda Ewa Leniart.

Krajowy Plan Odbudowy. Na jakie inwestycje wyda te środki Rzeszów?

Z przewidywanej puli, 42,7 miliarda złotych dofinansowania miałoby otrzymać Podkarpacie. Z tego 4 miliardy złotych mają być przeznaczone na same inwestycje w stolicy województwa. Wartości te są obliczane na podstawie liczby ludności.

Warunkiem jest przyjęcie ustawy zawierającej założenia Krajowego Planu Odbudowy, o co apelowała wojewoda. Jakie inwestycje w trakcie konsultacji zostały zgłoszone do Krajowego Planu Odbudowy z Rzeszowa?

- Od trzech tygodni Podkarpacki Urząd Wojewódzki proceduje wniosek o wydanie ZRID dla obwodnicy południowej Rzeszowa. Ta pozycja znalazła się na pierwszym miejscu listy zadań do Krajowego Planu Odbudowy. To zadanie opiewa na kwotę około 0,5 mld zł - powiedział prezydent Marek Bajdak.

Kolejne kluczowe dla stolicy regionu zadania drogowe zgłoszone do KPO to połączenie ul. Warszawskiej z Krakowską oraz Wisłokostrada, czyli połączenie al. Rejtana z ul. Ciepłowniczą.

Unijne środki pozwalają realizować przedsięwzięcia z różnych obszarów: m.in. inwestycje drogowe, związane ze środowiskiem i rolnictwem, ze służbą zdrowia, kulturą, sportem czy turystyką. Na Podkarpacie - tylko w ramach środków z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa podkarpackiego na lata 2014-2020 - trafiło ponad 2 miliardy 114 mln euro.

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.