Na konferencji prasowej ponownie została poruszona sprawa 10-rga rodzeństwa. Skupiono się na problemach związanych z ich utrzymaniem przez Siostry Służebniczki. W konferencji wzięło udział Stowarzyszenie Europa Tradycja.

Początki problemów i serdeczna pomoc obywateli


O trudnej sytuacji materialnej stowarzyszenie i Siostry Służebniczki informowały już kilka miesięcy temu. Mówiły wtedy, że brakuje niezbędnych funduszy do utrzymania dziesięciorga rodzeństwa bez domu. O ich przekazaniu pod opieki sióstr zdecydował sąd. Jednak później okazało się że rządzący nie mają pojęcia, który i jaki podmiot powinien podjąć się finansowania utrzymania dzieci.

Wtedy pojawiło się wielu chętnych do pomocy. Byli to prywatni darczyńcy. Jednak jak się okazało, to nie rozwiązało problemów. Niestety, wciąż nie zostało orzeczone, który podmiot powinien podjąć się finansowania. Stowarzyszenie Europa Tradycja zgłaszało się do wielu organów z apelem o rozwiązanie sprawy. Jak wymieniali jego przedstawiciele, pisali m.in. do:

  • wojewody,

  • starosty,

  • Samorządowego Kolegium Odwoławczego,

  • Rzecznika Praw Dziecka.

Według relacji, władze te jedynie sugerowały przekazanie dzieci pod inną opiekę, jednak nie zostało sprecyzowane pod czyją. Reprezentanci stowarzyszenia określili to jako działanie bezprawne, ponieważ to sąd umieścił rodzeństwo u Sióstr Służebniczek. Liczą one raczej na pomoc w finansowaniu, natomiast jak same mówią, rządzący póki co jedynie utrudnili calą sprawę, zamiast ją rozwiązać.

Dalsza walka o dobro dzieci-siostry się nie poddają!


Zarówno Stowarzyszenie Europa Tradycja, jak i Siostry Służebniczki w dalszym ciągu próbują rozwiązać trudną sytuację. Zrezygnowali oni jednak ze złożenia pozwu. Jak tłumaczą, pochłoną by on dodatkowo znaczną sumę pieniędzy, bez gwarancji, że pojawią się jednak dodatkowe środki. Orzeczenie wyroku było by także odwleczone w czasie, którego niestety nie mają.

Dlatego siostry zdecydowały się skierować pismo do Prokuratora Generalnego. Uważają, że jest on najbardziej właściwą osobą do przywracania praworządności. Głównie dlatego, że może on wszcząć wszelkie postępowania, jakie uważa za niezbędne. W tym jednak wypadku kosztów nie będą pokrywać Siostry Służebniczki.

Zostało również wystosowane pismo do wojewody. Jak mówi prezes Stowarzyszenia Europa Tradycja, Ryszard Skotniczny, który wspiera działania sióstr:

,,Nadal uważamy, iż jako podmiot właściwy w nadzorze nad działaniem samorządu terytorialnego, to wojewoda powinien ustalić, kto właściwie od początku zobowiązany był przekazywać stosowne środki dla dzieci.”