9 maja to oficjalny dzień Europy. Z tej okazji Konrad Fijołek, kandydat na Prezydenta Rzeszowa, zorganizował specjalną konferencję prasową. Głównym tematem były jego stosunki względem Unii Europejskiej.

Obraz Unii europejskiej w oczach Konrada Fijołka


Konrad Fijołek otwarcie zaznaczył, że konferencją prasową z okazji dnia Europy chciał właśnie uczcić tą wyjątkową okazję. Podkreślił też silną przynależność do wspólnoty europejskiej zarówno Polski, jak i samego Rzeszowa. Wskazał, że stolica Podkarpacia jest miejscem tolerancyjnym i otwartym na inne kultury.

Kandydat na Prezydenta Rzeszowa podkreślił również, że miast wiele zawdzięcza członkostwu w Unii Europejskiej. Powiedział:

,,Dzięki temu, że Polska, że Rzeszów znalazły się w Unii Europejskiej, nasze miasto tak wypiękniało [..] Niemalże każda inwestycja, każda droga po której chodzimy w tym mieście, ma jakiś związek z tym, że jesteśmy w Unii Europejskiej. Dzięki Unii Europejskiej mamy tu nie tylko środki finansowe, ale przede wszystkim ten przekaz, że jesteśmy jedną europejską rodziną. I nawet Rzeszów, leżący niemalże na brzegu tejże Unii Europejskiej ma pełne prawo do tego aby Dzień Europy świętować.”

Na konferencji obecna też była europosłanka Elżbieta Łukacijewska. Ona również pozwoliła sobie wymienić wiele aspektów przynależności do UE, które uznała za pozytywne:

,,Święto Europy to radość! […]My jesteśmy Polakami, jesteśmy Europejczykami. Europa to wolności, to prawa człowieka, to szacunek dla drugiego człowieka, to szanse, możliwości i wyzwania. To wartości. I obyśmy nigdy ich nie stracili."

Dlaczego Dzień Europy nie stał się świętem demokracji?


Jak przypomniała Elżbieta Łukacijewska, 9 maja mógł stać się podwójnym świętem. Była to bowiem pierwotna data wyborów prezydenckich w Rzeszowie. Została ona jednak przesunięta. Europosłanka postanowiła podczas konferencji wyrazić również swoją opinie na ten temat:

,,Unia Europejska to również demokracja i dzisiaj mogliśmy świętując Dzień Europy, świętować również demokrację, gdyby się odbyły wybory na prezydenta Rzeszowa. Nie było żadnego powodu aby je przesuwać… Mam nadzieję, że pan premier Morawiecki, drugi raz tych wyborów nie przesunie” - dodała europosłanka.

Łukacijewska podkreśliła również, że Rzeszów, jako stolica województwa, potrzebuje pilnie swojego włodarza. Powiedziała, że zadaniem prezydenta jest właśnie wykorzystywanie tego typu szans na rozwój miasta. Ma on też przede wszystkim realizować potrzeby mieszkańców.