Stal Rzeszów przegrała z Lechem II Poznań 0-2 w meczu 38. kolejki eWinner II ligi. Bramki dla gości zdobyli Jakub Karbownik i Siergiej Kriwiec.

Składy

Stal Rzeszów: Gerard Bieszczad – Piotr Głowacki, Damian Kostkowski, Marcel Kotwica (71’ Mariusz Sławek), Dominik Marczuk, Sławomir Szeliga, Wojciech Reiman (71’ Ramil Mustafaev), Bartosz Wolski (59’ Błażej Szczepanek), Wiktor Kłos, Damian Michalik, Dawid Olejarka

Lech II Poznań: Krzysztof Bąkowski – Grzegorz Wojtkowiak, Maksymilian Pingot, Artur Marciniak, Jakub Karbownik (81’ Damian Kołtański), Jakub Malec, Jędrzej Strózik (89’ Jerzy Tomal), Sergej Krivets (77’ Oleksandr Yatsenko), Filip Nawrocki, Adrian Laskowski (89’ Igor Ławrynowicz), Łukasz Szramowski (89’ Kacper Wachowiak)

Żółte kartki: Adrian Laskowski (26’) – Wojciech Reiman (71’)

Przebieg spotkania

Pierwsza połowa rozpoczęła się spokojnie. Stalowcy starali się przedzierać bocznymi sektorami, a Lechici początkowo byli dość aktywni w pressingu. Kriwiec już w 2. minucie podszedł wyżej i spróbował wymusić błąd na Gerardzie Bieszczadzie, co mu się nie udało. Pierwszy strzał w meczu padł w 6. minucie. Rozpędzony Karbownik przebił się przez defensywę Stali i oddał uderzenie zza pola karnego, ale prosto w ręce naszego bramkarza. Po dziesięciu minutach gry piłkę na pole karne dostał Reiman, mocno dograł przed piąty metr, ale żaden z zawodników nie zamknął tej akcji. W 24. minucie z rzutu wolnego przymierzył Piotra Głowacki, ale piłka ostatecznie wylądowała na słupku bramki przeciwnika. W szeregach obronnych Stali dobrze spisywał się Marczuk, który poza dobrymi działaniami w defensywie starał się włączać do akcji ofensywnych i współpracował z Michalikiem. Stalowcy szukali też gry środkiem boiska, często wykorzystując do tego Wolskiego i Szeligę, którzy starali się posyłać piłki na szybkiego Michalika i Kłosa. Podczas swoich ataków goście często byli obecni całym zespołem na połowie Stali. Otwarcie wyniku nastąpiło po pół godzinie gry. Dogranie na pole karne Kriwca wykorzystał Jakub Karbownik i na wślizgu wepchnął piłkę do bramki Stali. Chwilę później Kostkowski spróbował przymierzyć z dystansu, jednak jego strzał powędrował wysoko nad bramką. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy Michalik wszedł z piłką w szesnastkę Lecha, ale uderzył zbyt lekko po ziemi i strzał wyłapał Bąkowski.

Drugą połowę biało-niebiescy rozpoczęli dobrze. Jedno z takich dośrodkowań trafiło do Kłosa w 49. minucie, ale dobry wślizg Wojtkowiaka nie dał młodzieżowcowi Stali oddać strzału na bramkę Bąkowskiego. Lechici często szukali swoich ataków w kontrach po odbiorach albo błędach zawodników Stali. Na boisku w drugiej połowie wyróżniał się też Dawid Olejarka, który swobodnie operował piłkę przy nodze i dobrze zgrywał ją do partnerów z przodu. W 68. minucie jedna z kontr Lechitów zakończyła się bramką. Zagranie Karbownika trafiło do Wojtkowiaka, ten wrzucił w piłkę w pole karne, gdzie w siatce na 2-0 umieścił ją głową Krivets. Kolejne zmiany przypadły w naszym zespole na 71. minutę. Po wejściu na boisko Mustafaev poszedł szybko z piłką, oddał strzał, który zablokował obrońca Lecha. Stalowcy szukali dojścia do bramki Lecha, jednak ci dobrze funkcjonowali w defensywie i nie pozwalali na celne strzały na bramkę. Arbiter do drugiej połowy doliczył 6 minut, ale więcej bramek już nie padło i spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości, którzy tym samym zapewnili sobie utrzymanie.