Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki i kandydatka PiS na prezydenta Rzeszowa oddała głos w niedzielnych wyborach.
- Dziś jest bardzo ważny dzień. Bardzo się cieszę, że jest on pogodny, choć bardzo chłodny, ale mam nadzieję, że w miarę upływu czasu te emocje będą oczywiście rosły i po godz. 21 będzie ich moment kulminacyjny – powiedziała po wrzuceniu do karty do urny.

Przedterminowe wybory w Rzeszowie zostały zorganizowane, ponieważ rządzący miastem od 2002 r. Tadeusz Ferenc 10 lutego złożył rezygnację po tym, gdy przeszedł COVID-19.

O fotel prezydenta ubiega się czworo kandydatów. Są to: wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, popierana przez PiS i rzeszowski region NSZZ "Solidarność"; proponowany i konsekwentnie wspierany w kampanii przez Ferenca wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł; b. współpracownik Ferenca, wiceprzewodniczący rady miasta i szef klubu Rozwój Rzeszowa Konrad Fijołek, popierany m.in. przez PO, Lewicę, PSL i Ruch Polska 2050, a także poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

Wybory, pierwotnie planowane na 9 maja, z powodów epidemicznych zostały przesunięte na niedzielę 13 czerwca, a ich ewentualna druga tura - 27 czerwca.
(PAP)

mark/ dki/