Mieszkanka gminy Rymanów doznała poważnych obrażeń na skutek nieszczęśliwego wypadku. Rany okazały się na tyle dotkliwe, że kobieta wymagała natychmiastowo przewieziona do szpitala. Pomogli jej w tym policjanci.

Liczyła się każda chwila!


W środę około godz. 16, dyżurny krośnieńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kobiecie, która uległa nieszczęśliwemu wypadkowi. Obrażenia, jakich doznała okazały się niestety bardzo poważne. Aby uratować ranną kobietę niezbędne było jak najszybsze przetransportowanie jej z okolicy Rymanowa do szpitala w Krośnie.

Dlatego, chcąc pomóc kobiecie, jej znajomy zdecydował się na niezwłoczne przewiezienie poszkodowanej do krośnieńskiej lecznicy. Niestety stan techniczny jego samochodu nie umożliwiał tego. Kłopotliwy okazał się też ruch panujący na drodze. Volkswagen, którym jechali, z trudem poruszał się zatłoczoną drogą krajową nr 28.

Policja przybyła z odsieczą


Mężczyzna widząc jak bardzo utrudniony jest ruch postanowił poprosić o pomoc w przejeździe lokalną policję. Powiadomieni o zdarzeniu funkcjonariusze, w rejonie zakorkowanego ronda u zbiegu dróg krajowych nr 28 i 19, rozpoczęli pilotaż samochodu z ranną kobietą.

Równolegle, oficer dyżurny informował personel medyczny krośnieńskiego szpitala o aktualnym położeniu eskortowanego pojazdu, celem szybkiej organizacji specjalistycznej pomocy dla rannej kobiety.

Policjantom udało się bezpiecznie odeskortować volkswagena w rejon szpitalnego oddziału ratunkowego. Tam na kobietę czekali już lekarze, którzy udzielili jej niezbędnej pomocy medycznej.