Podczas obrad Rady Krajowej PO z obecnie zajmowanych funkcji zrezygnował przewodniczący partii, Borys Budka oraz wiceprzewodniczący Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz. Tym samym Rada Krajowa podjęła decyzję na powołanie na funkcje wiceprzewodniczących Donalda Tuska oraz Borysa Budki.
Pierwszy z nich uzyskał aprobatę wszystkich 201 głosujących, na drugiego głos oddało 189 osób, a 10 kolejnych było przeciwnych jego kandydaturze. W wewnętrznych wyborach, Tusk zmiażdżył swojego głównego kontrkandydata, Rafała Trzaskowskiego który... nie otrzymał żadnego głosu! Tym samym były premier wraca do polskiej polityki po siedmioletniej przerwie podczas której piastował funkcje przewodniczącego Rady Europejskiej oraz przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej.

- Obiecałem Wam, że Platforma będzie partią odważną i odpowiedzialną. Jak mógłbym tego oczekiwać od Was, jeśli nie wymagałbym tego od siebie. Nie czas na własne aspiracje, kiedy płonie Polska powiedział Borys Budka, i dodał - To jest ten dzień. Na moje zaproszenie i prośbę, Donald Tusk wraca do polskiej polityki. Wraca, by na 100 procent poświęcić się sprawom Polski. -przekonywał.

- Politycznym powodem mojego powrotu jest wiara, że Platforma jest niezbędna, jest potrzebna - jest potrzebna jako siła, a nie jako wspomnienie - żeby wygrać z PiS-em walkę o przyszłość - powiedział były premier i były szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Podczas Rady Krajowej, Donald Tusk powiedział za to co robi PiS zapłacą młodzi ludzie. Jego zdaniem kryzys klimatyczny to problem, którego nie można negować

- Okradają młodych ludzi z marzeń w sprawie absolutnie fundamentalnej, jaką jest uniknięcie katastrofy klimatycznej - powiedział. - Trzeba robić wszystko, żeby nas przygotować na bardzo ciężkie czasy w wymiarze globalnym. To będą czasy, w których będą żyli ci młodzi ludzie. Nie można ich okradać z przyszłości - dodał Tusk.

Jak pisze onet.pl, powrót Donalda Tuska to porażka prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego, który domagał się wewnętrznych partyjnych wyborów na fotel szefa PO i sam chciał wystartować przeciw Tuskowi. W czwartek i piątek doszło do kilku rozmów Tuska z Trzaskowskim. Prezydent stolicy nie chciał ustąpić, naciskając na rozpisanie wyborów. Na to nie przystali pozostali uczestnicy rozmów, a również same wybory pokazały, że Rafał Trzaskowski (nie otrzymał ani jednego głosu), jest osamotniony w tych żądaniach.

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.