Na Lewicy jest stanowczy sprzeciw wobec ataków na mniejszości. Istnieje zatem pytanie: co rząd robi dla ich ochrony ? Środki pochodzące z UE mogą być impulsem na powrót do szybkiego rozwoju.
Już od kilku dni mamy do czynienia w kampanii wyborczej z tematem poruszającym problem praw środowisk LGBT. Stało się tak na skutek przeróżnych wypowiedzi posłów Zjednoczonej Prawicy oraz Pana prezydenta Andrzeja Dudy. Na dzisiejszej konferencji prasowej poseł Lewicy Wiesław Buż poinformował o złożeniu 10 zapytań w interpelacji poselskiej do pełnomocnika ds równego traktowania Anny Schmidt-Rodziewicz. Zostały tam umieszczone pytanie poruszające zagadnienie związane: co Rząd zrobił dla ochrony mniejszości seksualnych w Polsce. Bowiem jak Pan poseł twierdził, Lewica zawsze stała na straży ochrony tych mniejszości. I nie byłoby w tym nic absolutnie dziwnego, że kiedy jego ugrupowanie było u władzy, lub mogło mieć wpływ na nią, to nie zrobiło absolutnie nic w tej kwestii, chociażby uchwalenie ustawy o związkach partnerskich. Bo ta kwestia za ich rządów już dawno była uregulowana w krajach zachodnich.

- (...) Po ataku na grupy innej płci, o innej seksualności, po mocnych atakach homofobicznych polska lewica nie może stać wobec takich ataków obojętna. Przede wszystkim również nie możemy stać obojętnie, że do kampanii wyborczej, jakby na potrzeby chwili, Prezydent Andrzej Duda wraz ze swoim środowiskiem politycznym włączył zagadnienie LGBT (...) - tak mówił poseł Wiesław Busz.

Drugą kwestią poruszoną na konferencji prasowej było wykorzystanie środków pochodzących z UE na powrót do szybkiego rozwoju gospodarczego, a konkretniej na cele mieszkaniowe. Robert Biedroń w swoim programie ma pomysł na powołanie narodowego dewelopera, który na budowę mieszkań miałby do wykorzystania ok. 100 mld złotych. Ma to być bowiem odpowiedź na działający, albo raczej można powiedzieć prawie nie działający, program "Mieszkanie+". W wyniku jego działania jak dotąd powstało 7,8 mieszkań, a 3,6 jest planowane. Poruszana też była kwestia przeznaczenia ok. 500 mld złotych na transformację energetyczną dla mieszkańców Polski. Głównym obszarem powstania fabryk produkujących panele fotowoltaiczne, ale i nie tylko, miałby być Śląsk. Robert Biedroń w swoim programie ma bowiem odejście od węgla do 2035 roku. I znów pojawia przy tej kwestii pojawia się zapytanie o działania Lewicy za ich rządów w tej kwestii ?

Całość konferencji zobacz w poniższym filmie