Erik Cais i Jindriska Zakova wygrali MARMA 30. Rajd Rzeszowski. Czesi zostali szóstą zagraniczną załogą na liście zwycięzców rzeszowskiej imprezy.
Walka rozegrała się na trasie o długości niespełna 153 km, podzielonej na jedenaście odcinków specjalnych. Ostatni z nich, dodatkowo punktowany Power Stage Łomża, wygrali Cais i Zakova, pieczętując tym samym swój triumf w rajdzie.

Czesi zostali szóstą zagraniczną załogą na liście zwycięzców rzeszowskiej imprezy. Duet korzystający z Forda Fiesta MkII Rally2 pokonał kolegów z FIA ERC: Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka o 16,1 s. Grzegorz Grzyb i Michał Poradzisz, poobijani po wypadku na testach, stanęli na najniższym stopniu podium [+2.01,3].

- Mam nadzieję, że wygraliśmy. Nie chcę mówić, że na pewno, ale spisaliśmy się tu nieźle, więc pewnie tak. Poczekajmy - mówił Cais, oczekujący na rezultat Marczyka.

Świetnie spisali się dziś Adam Sroka i Patryk Kielar. Duet w Peugeocie 208 Rally4 o poranku objął prowadzenie w polskiej „ośce” oraz klasie 4. i nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. W obu klasyfikacjach na drugim miejscu dojechali Jakub Brzeziński i Dariusz Burkat [+35,3 s], a na trzecim Błażej Gazda i Maciej Mikuliszyn [+5.00,5].

- To chyba jedna z najczyściej przejechanych pętli w mojej karierze. Bez błędów. Jestem z tego bardzo zadowolony - skomentował Sroka.

Po świetnym finiszu na czwartym miejscu zameldowali się Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel [+2.11,7]. Duet Orlen Teamu, odrabiający straty po wczorajszym kapciu, uporał się dziś z Sylwestrem Płachytką i Jackiem Nowaczewskim [+2.30,3].

- Pokazaliśmy na co nas stać. Traciliśmy wczoraj przez pozycję na drodze. Dziś jechaliśmy bardzo szybko. Śmiałem się, że ten poprzedni oes pokonaliśmy jak w grze Richard Burns Rally. Udało się nazbierać trochę punktów. Wygraliśmy też swój pierwszy oes w [klasyfikacji generalnej] RSMP - cieszył się Wróblewski.

W Open 2WD triumfowali Jacek Sobczak i Michał Marczewski. Drugie miejsce zajęli Dawid Smółka i Krzysztof Mazur [+7.56,4]. Na najniższym stopniu podium stanęli Andrzej Borkowski i Michał Jurgała [+10,29,4].

Najszybszym duetem w Open 4WD byli Marcin Kowal i Sebastian Lenkowski. Artur Równiatka i Wojciech Habuda stracili 2.47,8. Strata Marka Roeflera i Marka Bały przekroczyła 15 minut