Policjant, który spowodował kolizję na ulicy Targowej w Rzeszowie został przesłuchany, a następnie wypuszczony na wolność. Przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Przypomnijmy, w niedzielę 26 września po godz. 6 rano na ulicy Targowej w Rzeszowie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. Pisalismy o tym TUTAJ

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń policji kierujący audi, 28-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, jadąc ulicą Targową, w kierunku ulicy Piłsudskiego, stracił panowanie nad samochodem.

- W wyniku tego zjechał na chodnik i uderzył w zaparkowaną tam toyotę. Sprawca po tym zdarzeniu porzucił pojazd i oddalił się z miejsca zdarzenia - mówi nam nadkomisarz Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Sprawca zdarzenia wypuszczony na wolność

Jeszcze w niedzielę nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że sprawcą tego zdarzenia był policjant. Tą informację również udało nam się potwierdzić.

- Wobec tego mężczyzny zostało wszczęte postępowanie z art. 178A kk, a dodatkowo została wszczęta procedura wydalenia ze służby - dodaje nadkom. Adam Szeląg.

Jeszcze tego samego dnia został on doprowadzony do prokuratury rejonowej w Rzeszowie, gdzie udało się go przesłuchać.

- Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania dalszych wyjaśnień. Następnie został wypuszczony na wolność - mówi prok. Wojciech Przybyło z prokuratury rejonowej dla miasta Rzeszów.

Całe zdarzenie zostało ostatecznie zakwalifikowane jako kolizja, a nie wypadek, ponieważ w wyniku tego zdarzenia nikt nie doznał obrażeń wymagających ponad 7-dniowej hospitalizacji.