"Akt zawierzenia Turowa Matce Bożej" to tylko element modlitw, w których podczas pielgrzymki na Jasną Górę wzięli udział pracownicy oraz dyrektor elektrowni Turów.
Dyrektor elektrowni Turów Oktawian Leśniewski wziął udział w pielgrzymce na Jasną Górę, gdzie modlił się o przyszłość swojej placówki i pracowników. Elementem modlitwy był "Akt zawierzenia Turowa Matce Bożej". Na nagraniu, które krąży w Internecie usłyszeć możemy m.in.:

- Ja, Oktawian Leśniewski, dyrektor elektrowni Turów, stoję przed Twoim obliczem w obecności wszystkich aniołów i świętych, męczenników i patronów Polski, aby zawierzyć Twemu Niepokalanemu Sercu Elektrownie Turów. Wszystkich ludzi zaprzyjaźnionych, pracowników byłych, obecnych, przyszłych oraz ich rodziny. - Słyszymy na nagraniu tego fragmentu mszy św., które obiegło internet.



- Królowo Polski, Twojemu niepokalanemu sercu zawierzamy wszystkie ich czyny myśli, plany, pragnienia, zamiary. Zmysły, wole, pamięć, dobra duchowe i doczesne. Wieczność, duszę i ciało. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Wszystkie konsekwencje grzechu, zniewolenia demoniczne i uzdrowienie zranień, jakie na ich skutek powstały. - Czyta dalej dyrektor Leśniewski.

"Modlitwa o prąd". Św. Michał Archanioł pomoże nawrócić i kontrahenta i pracownika?


Jak słyszymy dalej na nagraniu cała elektrownia Turów została już "zawierzona opiece" Panienki Przenajświętszej. Niepokalane Serce Maryi Królowej Polski, roztocz Twoją władzę, władne panowanie nad Twoim już zakładem - elektrownią Turów. Niech za Twoim natchnieniem i wstawiennictwem rozwija się na chwałę Boga, Kościoła i Ojczyny, a Ty, Królowo Polski rozporządzaj nami według swoich zamiarów i planów Bożych. Jednak to nie wystarczy.

Matka Boska w modlitwie wzywana jest do triumfu nad pracownikami i kontrahentami. W nawróceniu pomóc ma Jej sam Pan Jezus i Michał Archanioł. Jasnogórska Matko spraw, aby Twoje niepokalane serce zatriumfowało w naszym zakładzie pracy i w każdym sercu jej pracownika i kontrahenta. Przez Niepokalane Serce Maryi zawierzam Kompleks Turów, Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i obieram Świętego Michała Archanioła za patrona. Amen!

Internauci, którzy udostępniają i komentują fragment mszy z udziałem dyrektora elektrowni, nie zostawiają na nim suchej nitki. - Niech nas bóg broni przed przepięciami i dba o synchronizację faz! - ironizuje jeden z komentujących. - I już nam Czesi nie podskoczą! - dodaje inny.

Pielgrzymka z posłami Solidarnej Polski


Wielu internautów, komentujących nagranie nazywa wystąpienie na Jasnej Górze "ciemnogrodem" i "powrotem do średniowiecza". W zorganizowanej w weekend pielgrzymce na Jasną Górę wzięli udział m.in. pracownicy Turowa oraz mieszkańcy Bogatyni i okolic, którzy są zainteresowani jak najszybszym rozwiązaniem polsko-czeskiego sporu o działanie kopalni i elektrowni Turów. W uroczystościach wziął udział burmistrz Wojciech Dobrołowicz oraz parlamentarzyści Solidarnej Polski z regionu - Beata Kempa i Janusz Kowalski.

- Gromadzimy się w Kaplicy Matki Bożej w pierwszą sobotę miesiąca. Czas, kiedy szczególnie wpatrujemy się w Jej niepokalane serce. Całkowicie oddane Bogu w sposób niepodzielny. Przychodzimy do Niej, jako potężnej orędowniczki, aby wzięła nas pod swoją obronę. Aby wzięła pod swoją obronę wszystkich pracowników elektrowni i kopalni węgla brunatnego Turów oraz ich rodziny - powiedział do uczestników pielgrzymki przeor Jasnej Góry, o. Samuel Pacholski.

Czy Matka Boska pomoże?


Przyszłość kopalni i elektrowni Turów wciąż nie jest znana i nie wiadomo, czy modlitwy dyrektora pomogą. Swoją decyzję w sprawie konfliktu między Polską a Czechami Trybunał Sprawiedliwości UE ma ogłosić w pierwszym kwartale 2022 roku.

Wciąż trwają też negocjacje między Polską a Czechami. Wiceminister klimatu Piotr Dziadzio poinformował media, że strona polska jest na końcowym etapie rozmów. - Jesteśmy na końcówce naszych rozmów. Strona czeska analizuje ostatnie 1-2 punkty. Mam nadzieję, że w tym tygodniu uzyskamy przynajmniej informację, kiedy wrócimy do stołu - oświadczył.

Po wyborach parlamentarnych w Czechach zmienił się rząd. W związku z tym PiS upatruje złagodzenia czeskiego podejścia do sprawy.

Obecnie kara za niewstrzymanie działalności kopalni Turów wynosi 25 mln euro.