Będąca po służbie policjantka z komisariatu na Baranówce pośpieszyła z pomocą nieprzytomnej kobiecie. Podczas rodzinnego spaceru zauważyła leżącą na chodniku kobietę, która nie reagowała na wołania córki.
Z pomocą nieprzytomnej kobiecie pośpieszyła sierż. Aleksandra Pączka, policjantka komisariatu na Baranówce. Do zdarzenia doszło w niedzielę 8 maja po południu na ul. Obrońców Poczty Gdańskiej.

Spacerująca z rodziną funkcjonariuszka zauważyła leżącą na chodniku kobietę, obok niej stała wołająca do niej córka.

Policjantka natychmiast podbiegła do nich. Okazało się, że leżąca kobieta jest nieprzytomna. Ponieważ miała drgawki, funkcjonariuszka zabezpieczyła jej głowę, udrożniła drogi oddechowe i sprawdziła funkcje życiowe.

Następnie ułożyła kobietę w pozycji bezpiecznej bocznej. Czuwając przy niej, poprosiła przechodzącego mężczyznę o wezwanie na miejsce pogotowia ratunkowego.

W międzyczasie na miejsce dotarli mundurowi z pobliskiego komisariatu w Rzeszowie, którzy okryli poszkodowaną kocem termicznym.

Po przyjeździe pogotowia ratunkowego, policjantka opisała im co sie stało. Dalszą opiekę nad poszkodowaną przejęli ratownicy medyczni.