Urząd miasta Rzeszowa ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej na powstanie nowej hali sportowej przy ul. Skrajnej. Związane jest to z wieloma skargami rodziców w tej sprawie.
W dokumentacji przetargowej możemy przeczytać, że zakres opracowania obejmuje:

- budowę hali sportowej o wymiarach około 20x42 m o wysokości spełniającej wymogi dla rozgrywek zawodowych w dyscyplinie siatkówki i koszykówki. W bezpośrednim sąsiedztwie sali gimnastycznej trzeba także zlokalizować magazyn na sprzęt sportowy, siłownię, szatnie i sanitariaty dla korzystających z sali oraz pokój nauczycieli wychowania fizycznego.

-budowę budynku szkolno-przedszkolnego (2 do 3 kondygnacji nadziemnych). Jedno piętro będzie musiało stanowić wyłącznie pomieszczenia przedszkola. Na tym samym piętrze będą musiały zostać także zlokalizowane pomieszczenia do wydawania posiłków (z windą gastronomiczną), zmywalnie naczyń, pomieszczenie socjalne, oraz biuro. Pozostała część budynku będzie stanowiła zaplecze szkolne, gdzie zostanie zostanie zlokalizowana także kuchnia, która będzie obsługiwać stołówkę szkolną oraz przedszkole a także świetlicę, sanitariaty, sekretariat i gabinet dyrektora, dwie sale lekcyjne, pracownię fizyko-chemiczną, szatnie dla około 310 uczniów.

- hala sportowa oraz budynek szkolno-przedszkolny zostaną połączone z istniejącym już budynkiem

- projekt ma także uwzględniać prace remontowe istniejącego budynku przedszkola m.in. naprawa elewacji, wymiana dachu, stolarki okiennej

Miasto czeka na oferty do 21 października. Na realizację zamówienia wykonawca będzie miał 240 dni.

Miasto wreszcie posłucha rodziców ?

Ogłoszenie nowego przetargu zapewne jest związane z wielokrotnymi prośbami i narzekaniami rodziców. Bowiem ich zdaniem jest to pilne oraz konieczne. Problem jest zbyt mała sala gimnastyczna, bo ta obecna z pewnością nie nadaje się do prowadzenia normalnych lekcji wuefu. Przy niej znajduje się także zbyt małe pomieszczenie, które nie może służyć dłużej za szatnię.

Zdaniem rodziców problem jest także zbyt mała stołówka. Obecnie mieści się ona w piwnicy, dzieci jedzą w niej obiad na raty.

- Spożywanie posiłków odbywa się klasami. To niedopuszczalne - opisuje Paweł Piekło, przewodniczący Rady Rodziców w SP nr 13 w Rzeszowie.

Kolejnym problem jest brak prawdziwej świetlicy. Obecnie są to dwie zaadaptowane sale lekcyjne i zabudowany korytarz. Warunki pogorszyły się dodatkowo po reformie edukacji, kiedy do szkoły weszły klasy 7 oraz 8.