Maturę zdało 85 proc. tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych - podała w piątek Centralna Komisja Egzaminacyjna, uwzględniając wyniki egzaminów w sesji majowej, dodatkowej czerwcowej i poprawkowej w sierpniu.
Spośród tegorocznych absolwentów liceów ogólnokształcących maturę zdało 89,3 proc. przystępujących do egzaminów, spośród absolwentów techników - 78,3 proc., spośród absolwentów branżowych szkół II stopnia - 32,1 proc.

Według ostatecznych danych egzamin pisemny z języka polskiego zdało 96 proc. tegorocznych maturzystów (wśród absolwentów liceów 97 proc. zdających, wśród absolwentów techników - 94 proc., w wśród absolwentów szkół branżowych II stopnia - 71 proc.), z matematyki - 86 proc. (w liceach 90 proc., w technikach - 80 proc., w szkołach branżowych II stopnia - 35 proc.), a z najczęściej wybieranego języka obcego, czyli angielskiego - 95 proc. (w liceach 97 proc., w technikach - 94 proc., w szkołach branżowych II stopnia - 64 proc.).

Maturę z języka niemieckiego zdało 89 proc. (w liceach - 93 proc., w technikach - 85 proc., w szkołach branżowych II stopnia - 47 proc.), z rosyjskiego - 91 proc. (w liceach - 93 proc., w technikach - 89 proc., w szkołach branżowych II stopnia - 100 proc.), z francuskiego zdało 99 proc. (w liceach - 99 proc., w technikach - 86 proc.), z hiszpańskiego - 96 proc. (w liceach - 97 proc., w technikach - 84 proc.), z włoskiego - 93 proc. (w liceach - 95 proc., w technikach - 80 proc.).

Jeśli chodzi o egzaminy z języków mniejszości narodowych to maturę z białoruskiego zdało - 99 proc. tegorocznych absolwentów, z ukraińskiego - 98 proc., a z litewskiego - 100 proc.

Ze wstępnych danych CKE, opublikowanych na początku lipca (obejmujących tylko sesję maturalną majową, bez dodatkowej czerwcowej), świadectwo dojrzałości uzyskało 78,2 proc. tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych; 15,5 proc. abiturientów, którzy nie zdali jednego przedmiotu, miało prawo do poprawki pod koniec sierpnia. W poszczególnych typach szkół dane te wyglądały następująco: wśród tegorocznych absolwentów liceów maturę zdało 84,0 proc. (prawo do poprawki miało 11,4 proc.), wśród absolwentów techników maturę zdało 69,2 proc. (prawo do poprawki miało 22,0 proc.), wśród absolwentów szkół branżowych II stopnia maturę zdało 20,5 proc. (prawo do poprawki miało 33,6 proc.)

Maturzyści, którzy oblali więcej niż jeden przedmiot, będą mogli poprawiać egzaminy dopiero za rok.

W ubiegłym roku na początku lipca CKE podała, że świadectwo dojrzałości uzyskało 74,5 proc. absolwentów szkół ponadgimnazjalnych; 17,7 proc. abiturientów miało prawo do poprawki. Ostatecznie maturę zdało 83 proc. absolwentów szkół ponadgimnazjalnych.

W tym roku - podobnie jak w ubiegłym - w związku z epidemią COVID-19 egzamin maturalny był przeprowadzony na podstawie wymagań egzaminacyjnych ogłoszonych w grudniu 2020 r., a nie na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego. Wymagania egzaminacyjne stanowią zawężony katalog wymagań określonych w podstawie.

Maturzyści musieli obowiązkowo przystąpić do trzech egzaminów pisemnych na poziomie podstawowym: z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego. Maturzyści musieli też przystąpić obowiązkowo do jednego pisemnego egzaminu na poziomie rozszerzonym, czyli do egzaminu z tzw. przedmiotu dodatkowego lub do wyboru. Chętni mogli przystąpić maksymalnie do sześciu egzaminów na poziomie rozszerzonym.

W tym roku, po raz pierwszy, absolwenci czteroletniego technikum i absolwenci branżowej szkoły II stopnia, nie mieli obowiązku przystąpienia do egzaminu z jednego przedmiotu na poziomie rozszerzonym, jeżeli spełnili wszystkie warunki niezbędne do uzyskania dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe, albo dyplomu zawodowego w zawodzie nauczanym na poziomie technika.

Abiturienci ze szkół dla mniejszości narodowych musieli dodatkowo przystąpić do obowiązkowego egzaminu pisemnego z języka ojczystego na poziomie podstawowym.

Podobnie jak w ubiegłym roku nie było obowiązkowych egzaminów ustnych. Zdawali je tylko ci maturzyści, którzy potrzebowali wyniku z egzaminu ustnego przy rekrutacji na uczelnie za granicą. Pozostali abiturienci na świadectwie maturalnym w miejscu, gdzie powinien być podany wynik z egzaminu ustnego, mają adnotację: "W 2022 r. egzaminu nie przeprowadzano".

Aby zdać maturę, trzeba uzyskać z przedmiotów obowiązkowych zdawanych na poziomie podstawowym co najmniej 30 proc. punktów możliwych do zdobycia. W przypadku przedmiotów do wyboru zdawanych na poziomie rozszerzonym nie ma progu zaliczeniowego.

CKE podała w piątek, że do egzaminów pisemnych z wszystkich przedmiotów obowiązkowych w terminie głównym i w terminie dodatkowym w 2022 r. przystąpiło 269 490 tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych (liceów ogólnokształcących, techników i branżowych szkół II stopnia) oraz 34 absolwentów - obywateli Ukrainy, których przybyli do Polski w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa.

Do egzaminu maturalnego w sesji poprawkowej w sierpniu 2022 r. przystąpiło 35 342 tegorocznych absolwentów.

Abiturienci, którzy zdawali egzaminy poprawkowe uzyskane przez siebie wyniki poznali w piątek, tego samego dnia otrzymają świadectwa maturalne.

Podobnie jak latach ubiegłych wraz z tegorocznymi absolwentami do egzaminów maturalnych przystąpili też abiturienci z wcześniejszych roczników. Wśród nich były osoby, które zdecydowały się przystąpić do egzaminu bądź egzaminów niezdanych w ubiegłych latach, przystąpić do egzaminu z nowego przedmiotu lub przystąpić do zdawanego wcześniej egzaminu, aby poprawić jego wynik.

Wyniki uzyskane na maturze są podstawą przy rekrutacji na studia.

Maturzysta może odwołać się od uzyskanego wyniku egzaminów. Postępowanie jest dwuinstancyjne. Wynik kwestionowany przez maturzystę jest weryfikowany w okręgowej komisji egzaminacyjnej. Jeżeli maturzysta nadal go kwestionuje, może się odwołać do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego przy Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. (PAP)

autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ joz/

Multimedia

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. rzeszow112.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.