Do historycznego meczu doszło 4 października na Stadionie Miejskim w Łodzi, gdzie tutejszy ŁKS mierzył się z Apklan Resovią Rzeszów. Beniaminek z Rzeszowa jechał na niesłychanie ciężki wyjazd bowiem łodzianie, nie stracili jeszcze w tym oku punktów i jak na razie rozjeżdżają swoich rywali na zapleczu Ekstraklasy.

Składy

Apklan Resovia: Zapytowski- Mikulec, Zalepa, Domoń, Wasiluk- Kubowicz, Kuczałek, Adamski, Czernysz, Geniec, Płatek-Twardowski
Rezerwowi: Daniel, Kantor, Mikulec, Radulj, Brychlik, Kiełbasa, Persak, Demianiuk
Trener: Szymon grabowski

ŁKS: Arndt- Dąbrowski [C], Sobociński, Dankowski, Rozwandowicz, Klimczak- Dominguez, Trąbka, Wolski, Nawotka- Sekulski
Rezerwowi: Malarz, Gracia, Tosik, Bąkowicz, Srnić, Sajdak, Celea, Kelechukwu, Corral
Trener: Wojciech Stawowy

Sędzia: Grzegorz Kawałko (Pol)

Pierwsza połowa

Mecz rozpoczęła drużyna ŁKS-u. Gospodarze rozpoczęli bardzo mocno tę połowę, próbując zdobyć szybko bramkę. Najpierw jednak piłkę na rzut rożny sparował Zapytowski a później bardzo niecelnie uderzał Sobociński. ŁKS szybko odzyskał jednak piłkę i rozpoczął kolejny atak pozycyjny, ten na szczęście zakończył się ich faulem i arbiter przyznał piłkę Resovii. Gości próbują przedostać się na połowę przeciwnika, jednak w pierwszych zdecydowanie dominuje ŁKS. W 10 min niecelny strzał Klimczaka. Do głosu doszła wreszcie Resovia, która po faulu na Kuczałku miała szansę na zdobycie bramki z rzutu wolnego w 12 min. Niestety nikt nie zamknął dośrodkowania. W 13 min w polu karnym ŁKS ucierpiał Zalepa, sędzia jednak odgwizdał faul w ataku. Na zegarze wybija, właśnie 20 min a my nadal nie mamy, celnego strzału na bramkę. Coraz widoczniejsza przewaga ŁKS, który ma aż 85% posiadania piłki. Zupełnie inaczej prezentuje się Resovia w porównaniu do poprzednich meczów, która gra dziś bardzo defensywnie. Rzut wolny dla ŁKS-u po faulu z prawej strony boiska. Piłkę wybija jednak Kuczałek. Próbował uderzać Klimczak jednak prosto w obrońców. Czernysz wpada, w pole karne jednak piłkę wybija Dąbrowski. Rzut wolny dla Resovii. Ciekawe rozegranie, jednak Kuczałek fatalnie uderza. W 23 min Klimczak uderza na bramkę z 17 metrów, lecz tuż obok prawego słupka. Żółta kartka dla Adamskiego i szansa na kolejne dośrodkowanie w pole karne. Piłkę wybija Zalepa i rzut rożny dla Resovii. Łapie jednak piłkę Zapytowski. Mimo wszystko trzeba przyznać, że Resovia naprawdę dobrze operuje w defensywie i widać, że ŁKS ma spore problemy z kończeniem akcji. W 28 minucie świetny powrót Klimczaka, który przerwał akcję gości. Kolejna niebezpieczna akcja Czernysza, znów jednak interweniuje Dąbrowski. Rzut rożny dla gości z prawej strony. Dośrodkowanie na 16, strzela Zalepa jednak piłkę wybija Arndt. 35 minuta i bardzo niecelny strzał Sekulskiego. Ależ było blisko! Świetne podanie Domingueza z pierwszej piłki, Sekulski jednak trafia w słupek w sytuacji sam na sam. Mimo że to ŁKS ma więcej z gry, to w strzałach na bramkę to goście przeważają. Rzut karny dla gospodarzy! Trąbka przedarł się prawym skrzydłem, a następnie wycofał do nabiegającego Klimczaka. Obrońca ŁKS-u nieczysto trafił w piłkę, ale ta odbiła się od ręki jednego z rzeszowian. Sędzia wskazał na wapno. Pewnie wykorzystał Dominguez. Powtórki pokazują, że Resovia została skrzywdzona tą decyzją. Piłka trafia co prawda w rękę Geńca, jednak wcześniej rykoszetuje ona najpierw od nogi ŁKS-iaka, a potem od zawodnika Resovii. Kolejne powtórki zasiewają jeszcze większe wątpliwości, to już jednak historia. Koniec pierwszej połowy. Wynik 1:0, mimo że to Resovia oddała więcej strzałów na bramkę gospodarzy.

Łukasz Sekulski z tradycyjna nagroda za strzelenie hat-tricka Fot: Łódzki Klub Sportowy


Druga połowa

Zmiana w obu ekipach. W ŁKS-ie Corral za Sekulskiego a w Resovii schodzą Twardowski i Domon, wchodzi Mikulec i Demianiuk. W 50 min niezła pozycja strzelecka Płatka, ten jednak bardzo niecelni. Druga połowa zdecydowanie mniej intensywna. 3 zmiany w szeregach gospodarzy. Schodzi Rozwandowicz, Nawotka i Dankowski a na boisku pojawiają się Tosik, Kelechukwe i Sajdak. Coraz wyżej podchodzi Resovia. Niemal cały zespół na połowie gospodarzy. 1:1! Fenomenalny strzał Adamskiego! W 70 minucie mamy remis. Strzał sprzed 16. Piękne uderzenie pod poprzeczkę. I od razu zmiana. Kiełbasa za Adamskiego. Ma problemy ŁKS, żeby zbudować składną akcję. Rzeszowianie zdecydowanie lepiej radzą sobie w tej części spotkania. 80 minuta i z akcją rusza Bartłomiej Kiełbasa jednak ten atak powstrzymany przez gospodarzy. Żółta kartka dla Tosika za faul przy rozegraniu. Szykuje się kolejna zmiana w ekipie gości. Przerwa w grze. Arbitrzy konsultują się czy nie wskazać na wapno. Kolejny karny dla gospodarzy! Kolejna skandaliczna decyzja! Kontakt mieliśmy przed polem karnym. Rogalski za płatka. I 2:1. Blisko był Zapytowski jednak ta piłka przeszła pod ręką. Ale to co dzisiaj wyprawiają sędziowie, to jest skandal. W 86 min żółta kartka dla Kuczałka. 87 min Zapytowski w ostatniej chwili uprzedził Corrala, który uciekł obrońcom. 88 min Iskrzy między Corralem a Zalepą. Żółta kartka za niesportowe zachowanie dla Hiszpana. Koniec spotkania. 2:1 wygrywają gospodarze. Jednak Resovia na pewno ma prawo czuć złość i żal do arbitrów, ponieważ wynik ten został bardzo mocno wypaczony.