Od poniedziałku 19 lipca br. trwa dwutygodniowy cykl zabaw, prowadzonych przez animatora dla dzieci z osiedla Króla Augusta w Rzeszowie. Akcja ma na przemian odbywać się w dwóch różnych lokalizacjach.

Moc atrakcji na rzeszowskim osiedlu


O wszystkich atrakcjach, jakie są przewidziane w tej akcji opowiadał Adam Moczulski, wnioskodawca i organizator tych zabaw. Jak wspomniał, przez najbliższe dwa tygodnie, każdego dnia przez dwie godziny dzieci z osiedla Króla St. Augusta będą mogły wspólnie bawić się z animatorem na placach zabaw.

- Nasz animator jest profesjonalistą i potrafi zagospodarować przeznaczony czas tak, aby dzieci świetnie się bawiły w każdej minucie. Będą to różnego rodzaju gry, zabawy i tańce. Codziennie będą też przedstawiciele Akademii Footnetu, którzy będą prowadzić rekrutację do drużyny - mówi Adam Moczulski.



Jak to wszystko działa?


Jak poinformował Adam Moczulski zabawy będą organizowane przez dwa tygodnie naprzemiennie w dwóch różnych lokalizacjach. W pierwszy dzień (19.07) dzieci bawiły się na placu zabaw przy ul. Sportowa 6 b. Natomiast w drugi dzień już na placu zabaw przy Kr. Augusta 23 A. Zmiana lokalizacji następuje co drugi dzień.

zabawa z animatorem na osiedlu Króla Augusta!
zabawa z animatorem na osiedlu Króla Augusta!


Organizatorzy przypominają jednak, że opiekę nad dziećmi sprawować mają rodzice, dlatego zapraszają na zabawy całe rodziny. Możliwe jest przyjście z własnymi kocami, krzesełkami lub leżakami.

Chwilo trwaj! Co zrobić, żeby zabawy zostały znowu zorganizowane?


Ten dwutygodniowy cykl zabaw był możliwy do zrealizowania dzięki dofinansowaniu z Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego. Przy czym Adam Moczulski przypomniał, że aby było możliwe ponowienie tej inicjatywy potrzebne są podpisy pod projektem kolejnego wniosku, który Rada osiedla Króla Augusta planuje złożyć w tegorocznym Budżecie Obywatelskim. Podpisy osób popierających projekt zbierane są m.in. podczas zabaw z animatorem.

Jak mówią rodzice obecni podczas pierwszych dni zabaw, jest to swego rodzaju terapia po wielu miesiącach zamknięcia spowodowanego pandemią. Obecni na pierwszym dniu akcji wspominali, że zauważyli dzieci, które bały się dołączyć do zabaw właśnie ze względu na dużą ilość osób w jednym miejscu. To pokazuje jak głęboko zakorzeniony został „sanitarny strach”.

Prawdopodobnie z tego względu pojawiają się liczne głosy poparcia dla inicjatywy zabaw zorganizowanych przez profesjonalnego animatora. Potrafi on zaangażować dzieci i przełamać ich strach.

Zajęcia potrwają do 30 lipca br.