Prezydent Tadeusz Ferenc podjął decyzję o zakupie chryzantem od lokalnych sprzedawców za kwotę 50 tys. zł. Zostaną one posadzone na klombach, rabatach i pasach zieleni między jezdniami.
Na skutek zamknięcia cmentarzy przez rząd lokalni sprzedawcy chryzantem i zniczy, także w Rzeszowie ponieśli ogromne straty. Mówią także, że pomoc oferowana przez władze państwowe jest wysoce niewystarczająca. Wobec mieszkańcy ruszyli im na pomoc. Więcej o tej sprawie pisaliśmy tutaj: Rzeszowianie wspierają lokalny handel

Na pomoc drobnym przedsiębiorcom zdecydowały się także ruszyć władze miasta Rzeszowa. Prezydent Tadeusz Ferenc postanowił, że - miasto zakupi chryzantemy od sprzedających za kwotę ok. 50 tys. zł. Powinno to wystarczyć na kupno ok. 5 tys. sztuk kwiatów. Zostaną one posadzone na klombach, rabatach i pasach zieleni między jezdniami. Część z nich zostanie umieszczona na cmentarzach - na miejscach pochówku żołnierzy poległych w wojnach światowych. - informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik Prezydenta Miasta Rzeszowa.