Na profilu Manifa Rzeszów pojawiły się zdjęcia, - "które przedstawiają obraz po wczorajszym szabrowaniu hien cmentarnych spod znaku Młodzieży Wszechpolskiej."
Manifa Rzeszów twierdzi, że Młodzież Wszechpolska ukradła zakupione przez mieszkanki i mieszkańców Rzeszowa kwiaty i ustawiła je pod Pomnikiem Żołnierzy Wyklętych.

- 30 listopada Rzeszowianki i Rzeszowianie, wspierając sprzedawców wystawionych do wiatru przez rząd Morawieckiego kupili od nich kwiaty oraz znicze. Gestem pamięci i wsparcia ustawili chryzantemy i znicze pod Pomnikiem Czynu Rewolucyjnego Kobiet. Piękny obraz solidarności nie trwał długo - czytamy w oświadczeniu, które zamieszczono na profilu Manifa Rzeszów.



- Wczoraj narodowcy po naszym strajku urządzili pokaz chamstwa i groteskowości swoich ideałów. Okradziono i zdewastowano Pomnik Czynu Rewolucyjnego Kobiet. Wstyd i hańba by kradzionymi kwiatami i zniczami upamiętnić Pomnik Żołnierzy Wyklętych - pisze Rzeszowska Manifa.

Na dowód przedstawiają to zdjęcie:
Manifa: Młodzież Wszechpolska to hieny cmentarne
Chryzantemy, które miały być przeniesione spod Pomnika Czynu Rewolucyjnego Kobiet pod Pomnik Żołnierzy Wyklętych




Poprosiliśmy Młodzież Wszechpolską o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Otrzymaliśmy następująca odpowiedź:

- Młodzież Wszechpolska podpisuje się pod swoimi akcjami oficjalnie, chwaląc się nimi na swoich profilach w mediach społecznościowych, czego przykładem jest chociażby akcja z podmienianiem tabliczek przy zniczach. Ta akcja nie została zorganizowana przez nas, tym nie mniej doceniamy kreatywność i ciekawą inicjatywę organizatorów.

Bardzo cieszy się również, że ktoś znalazł lepsze zastosowanie dla kwiatów, ponieważ w naszej opinii składanie chryzantem przez środowisko proaborcyjne, pod pomnikiem Czynu Rewolucyjnego, jest przejawem braku podstawowej wiedzy historycznej, na temat tego co symbolizować ma ten pomnik. Pomnik Żołnierzy Wyklętych bez cienia wątpliwości jest bardziej odpowiednim dla tych kwiatów miejscem.

Rozumiemy oczywiście, że środowiska proaborcyjne, wobec wypalających się strajków, próbują w jakikolwiek sposób zwrócić na siebie uwagę, to na szczęście nie jest nasz problem. Cieszy jednak znajomość twórczości Juliana Tuwima, oraz skądinąd słynnego blogera "Matka Kurka".

Szczególnie śmiesznym jest fragment, w którym oskarżani zostajemy o potłuczenie zniczy, które jak udowodnili internauci w komentarzach, potłuczone były już dzień wcześniej, radzimy więc aby jednak zachowywać więcej ostrożności i dbałości o czystość naszego miasta.