Na wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa ma być głosowana uchwała, która zakłada zwiększenie dostępu do informacji dla mieszkańców o planowanych inwestycjach. - Ma to być pierwszy krok w kierunku ucywilizowania polityki zagospodarowania przestrzennego - piszą wnioskodawcy.
Na najbliższej sesji Rady Miasta Rzeszowa poddany pod głosowanie projekt uchwały, który zakłada zwiększenie dostępu do informacji dla mieszkańców o planowanych zmianach zagospodarowania przestrzennego. Pod dokumentem podpisało się 1100 obywateli. Rzeszowianie mają dość, że tak późno dowiadują się o tych rzeczach.

W Rzeszowie powstaje coraz więcej bloków

Wnioskodawcy uchwały za powód do jej złożenia podają przykład nagłych zmian w planach zagospodarowania przestrzennego w rejonach ul. Wyspiańskiego oraz Witosa.

Według początkowych założeń miało tam powstać centrum rekreacyjno-sportowe. Jednak na mocy ostatnich zmian w tych rejonach ma powstać łącznie 8 bloków dla 3,5 tys. mieszkańców, z czego najwyższy ma mieć 40 pięter. Wnioskodawcy nazywają to ironicznie "drobną korektę układu komunikacji wewnętrznej z dopuszczeniem szerszego zakresu usług publicznych". Więcej o tej inwestycji pisaliśmy tutaj: Przy stadionie Resovii powstanie 8 wieżowców ?

Cywilizacja polityki zagospodarowania przestrzennego

Pod projektem uchwały podpisało się 1100 mieszkańców. W ich przekonaniu będzie ona pierwszym krokiem w kierunku ucywilizowania polityki zagospodarowania przestrzennego w Rzeszowie. Wnioskodawcy mają także nadzieje, że przyczyni się ona do zmniejszenia napięć społecznych wynikających z braku wiedzy na temat planowanych inwestycji w rejonie ich zamieszkania.

- Mając na względzie edukacyjną misję mediów oraz sytuacje, do których dochodzi w Rzeszowie, że mieszkańcy z opóźnieniem dowiadują się o inwestycjach z tablic ogłoszeń w UM, kartek wywieszonych na słupach czy klatkach schodowych (anachroniczne systemy komunikacji) lub nie dowiadują się wcale, a protesty społeczne wybuchają w momencie opisania sprawy przez media - piszą nam autorzy projektu uchwały.

Dobrym przykładem jest Gdańsk

Mieszkańców Rzeszowa denerwuje także fakt, że chodź informacje o planach w zagospodarowaniu przestrzennym są dostępne, to znalezie ich jest praktycznie niemożliwe.

- Na stronie urzędu miasta trzeba przeszukać mnóstwo zakładek, a jeśli już uda się znaleźć odpowiedni dokument, trzeba go przetłumaczyć z języka typowo urzędniczego, co nie jest proste - piszą nam autorzy uchwały.

Za przykład dobrych rozwiązań w tym zakresie podają, chociażby Gdańsk.

- Treści obwieszczeń są tam odpowiednio klasyfikowane, możliwa jest także filtracja dokumentów według odpowiednich parametrów np. fraza, znak sprawy, znak pisma, typ sprawy, rodzaj dokumentu, daty ważności - pisze na końcu stowarzyszenie "Razem dla Rzeszowa".

Projekt uchwały został już pozytywnie zaopiniowany na ostatnim posiedzeniu Komisji Gospodarki Przestrzennej. Teraz będzie trafi on pod obrady na najbliższej sesji Rady Miasta.