Samorządowcy dużych polskich miast wyszli z inicjatywą symbolicznego protestu przeciwko polityce rządu Zjednoczonej Prawicy w kwestii złożenia weta do nowego budżetu Unii Europejskiej. W dniu 1 grudnia w godzinach od 17:00 do 18:00 w wielu polskich miastach zgasną uliczne latarnie.
Akcja jest organizowana w związku zapowiedzią złożenia przez rządy Polski i Węgier weta do nowego budżetu UE na lata 2021-2027. Rządy tych krajów twierdzą, że wypłata środków ze wspólnego budżetu UE nie może być powiązana z praworządnością. Jednym z elementów nowego budżetu wspólnoty będzie fundusz na odbudowę gospodarki po pandemii koronawirusa. Nasz kraj ma dostać prawie 19 mld euro.

O wyrażenie symbolicznego sprzeciwu wobec zapowiadanych działań polskiego rządu zaapelował we wtorek prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

- Przedstawiany przez PiS spór jest całkowicie fałszywy, nam zależy zarówno na środkach unijnych, jak i na praworządności. Nie widzimy żadnej różnicy między tymi dwiema rzeczami. Dlatego jako obywatele zaczniemy akcję protestacyjną już 1 grudnia - mówił na konferencji prasowej prezydent Karnowski.

Działania polskich władz skrytykował także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Powiedział, że działania rządu PiS są dla niego całkowicie niezrozumiałe.

- Wszystkie samorządy w Polsce potrzebują dziś pieniędzy na walkę z pandemią i związaną z nią recesją. Środki pochodzące z nowego budżetu są nam jak najbardziej potrzebne, aby wyjście z kryzysu było jak najszybsze - mówił Rafał Trzaskowski.

Dodawał także, że dlatego wszystkie Związek Miast Polskich, Unia Metropolii Polskich oraz stowarzyszenie Samorządy Polski opracowują wspólne stanowisko, aby jak najwięcej samorządowców mogło je podpisać.

Prezydent Warszawy mówił także, że w tym momencie walka trwa o to, aby w nowych projektach pojawiło się jak najwięcej instrumentów, które polegałyby na przekazywaniu środków unijnych bezpośrednio do samorządów.

- Chcemy, i będziemy dbać o to, aby głos samorządowców był słyszany w Europie, żeby wszyscy wiedzieli, że nasze stanowisko jest całkowicie inny niż rządu. Popieramy działania ponaglające zakończenie negocjacji budżetowych i zadbania o to, by te nowe instrumenty mogły już funkcjonować - dodawał Trzaskowski.

Przypomnijmy, że Rzeszów od kilku lat jest członkiem "Związku Miast Polskich". Pytanie, czy stolica Podkarpacia również weźmie udział w zapowiadanej akcji ?