Ponad 3 promile alkoholu we krwi miał 36-letni kierowca w Wielopolu Skrzyńskim, któremu świadkowie wyjęli kluczyki ze stacyjki i powiadomili policję, uniemożliwiając mu tym samym dalszą jazdę.
Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę po godz. 20. Wtedy policja w Ropczycach została powiadomiona o kierowcy w Wielopolu Skrzyńskim, który najprawdopodobniej w stanie wskazującym. Kiedy policjanci dojechali na miejsce, okazało się, że jadący przed dwoma autami kierowca bmw, chwiejnym śladem poruszał się po jezdni, powodując tym samym realne zagrożenie w ruchu drogowym.

Kiedy kierowca zatrzymał się na stacji paliw, dwaj inni panowie nie czekając na rozwój wypadków, podbiegli do jego auta, wyjęli mu kluczyki ze stacyjki, tym samym uniemożliwiając mu dalszą jazdę.

Po badaniu go alkomatem okazało się, że ma on ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca dodatkowo miał sądowy zakaz jazdy autem do 2024 roku. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany, zaś jego pojazd odholowany na policyjny parking.