Asseco Resovia Rzeszów po dobrej walce wygrywa jednak 3:0 z Aluronem CMC Warta Zawiercie w 7. kolejce PlusLigii. MVP spotkania po raz kolejny w tym sezonie zostaje przyjmujący Klemen Cebulj.
Nie bez problemów, ale jednak Asseco Resovia Rzeszów wygrywa 3:0 z Aluronem CMC Warta Zawiercie. Tylko w pierwszej partii gospodarze wygrali w pewny sposób, z kolei w dwóch pozostałych toczyli z rywalami twardą walkę.

Asseco Resovia Rzeszów: Drzyzga, Buszek, Jendryk, Hain, Cebulj, Butryn i Pottera, oraz Woicki, Domagała, Tammemaa

Aluron CMC Warta Zawiercie: Niemiec, Bociek, Gualberto, Cavanna, Orczyk, Muagututia i Żurek, oraz Malinowski, Kania

To Asseco Resovia Rzeszów w zdecydowanie lepszy sposób weszła w to spotkanie. Rzeszowianie w pierwszym spotkaniu pokazali pełną dominację nad siatkarzami z Zawiercia. Na zagrywce szczególnie szaleli Klemen Cebulj oraz Rafała Buszek. Wprawdzie gospodarze w połowie mieli lekki przestój, ale szybko się pozbierali, i wygrali pierwszą partię 25:18.

Druga partia miała zgoła zupełnie inny początek. Obydwa zespoły zaczęły ją w bardzo wyrównany sposób, a następnie rzeszowianie zostali dwa razy zblokowani, co pozwoliło siatkarzom z Zawiercia wypracować 3-punktową przewagę (10:13). Rzeszowianom szybko jednak udało się ją zniwelować. Pomogła podwójna zmiana z udziałem Pawła Woickiego oraz Damiana Domagały, w ataku z kolei zafunkcjonował Klemen Cebulj, a na zagrywce Fabian Drzyzga (23:21). I o czas w końcówce musiał prosić Igor Kolaković. Zawiercianom jednak nie udało się zatrzymać rozpędzonych gospodarzy, a druga partia zakończyła się zwycięstwem Asseco Resovii 25:23.

Trzeci set zaczął w podobny sposób do pierwszego, po obu stronach była dość wyrównana walka. Po chwili jednak na zagrywkę wkroczyła kapitan gospodarzy Fabian Drzyzga, i dzięki jego zagrywkom rzeszowianom udało się zbudować 5-punktową przewagę (12:7). Później jednak Asseco Rasovia Rzeszów jakby stanęła za sprawą dobrych zagrywek Piotra Orczyka, i Zawiercianom udało się doprowadzić do remisu po 20. Do końca seta nie było wiadomo kto wygra. Jednak to rzeszowianie wygrali trzecią partię na przewagi 26:24.