Od wczoraj obowiązują nowe zasady podczas "zawierania" małżeństw. Ksiądz podczas rozmów przedmałżeńskich będzie mógł zadawać niewygodne pytania. Dekret ogólny KEP o przeprowadzaniu rozmów kanoniczno-duszpasterskich z narzeczonymi przed zawarciem małżeństwa kanonicznego - taką informację czytamy na portalu radiozet.
Ogólny dekret Konferencji Episkopatu Polski obowiązuje od 26 listopada 2019. roku. Zawiera on znowelizowane przepisy kościelnego prawa małżeńskiego. Obowiązują one na terenie całego kraju. Zastąpią one, obwiązujące od trzydziestu lat, przepisy zawarte w Instrukcji KEP o przygotowaniu do małżeństwa.

Pierwszą zmianą jest obowiązek stawienia się przyszłych małżonków najpóźniej na trzy miesiące w parafii gdzie zamierzają wziąć ślub. Do dokonania niezbędnych formalności będą musieli okazać następujące dokumenty: dowód osobisty bądź inny dokument tożsamości z zdjęciem i najważniejszymi danymi personalnymi, świadectwo chrztu, potwierdzenie przyjęcia sakramentu bierzmowania, zaświadczenie z Urzędu Stanu Cywilnego stwierdzające brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa, świadectwo katechizacji szkolnej, zaświadczenie o wygłoszonych zapowiedziach przedślubnych, świadectwo uczestnictwa w katechezie przedślubnej.

Rewolucja

Jednak prawdziwą rewolucją będzie rozmowa z kapłanem. Będzie ona przeprowadzana indywidualnie z każdym z małżonków. Podczas niej kapłan będzie mógł zapytać o możliwość cierpienia na impotencję czy niepłodność czy chęć posiadania potomstwa. Co ważne, przyszli narzeczeni mogą nie uzyskać zgody na małżeństwo jeżeli biorą ślub w innej parafii z której pochodzą.

Ponad to narzeczeni już nie będą mogli odpowiadać na niektóre pytania ,,tak" lub ,,nie". Dokładniej będą weryfikowane okoliczności, które mogłyby prowadzić do stwierdzenia nieważności małżeństwa.